Wojny śmieciowe na Sarnim Stoku
Prawie 40 osób skupionych wokół społeczności ASG Bielsko połączyło w niedzielę przyjemne z pożytecznym i na Sarnim Stoku zebrało blisko pół tony śmieci. Do bezpłatnego odbioru "urobku" uzyskanego podczas gry terenowej zobowiązała się firma SITA.
Bielska społeczność airsoftowa spotyka się regularnie podczas gier terenowych. Przypominają one nieco manewry wojskowe, choć realizowane są przy pomocy replik broni palnej strzelających plastikowymi kulkami (więcej na ten temat:pisaliśmy w artykule Ostra wojna na kulki). Rozgrywki realizowane są według różnych scenariuszy.
Scenariusz nazwany "Trash Wars" (Wojny Śmieciowe) był nietypowy. Gracze przenieśli się w przyszłość, kiedy śmieci są wartościowym surowcem. Siedem gangów po pięć osób każdy oraz trzech graczy indywidualnych wybrało się na poszukiwania tego "drogocennego" surowca. Na Sarnim Stoku jest go pod dostatkiem. Celem było zebranie lub zdobycie siłą na innych uczestnikach gry jak największej ilości śmieci i dostarczenie ich do "punktu skupu", gdzie można było wymienić je na "pieniądze" lub ekwipunek. Po siedmiu godzinach zmagań w deszczowej pogodzie cel został osiągnięty. Zebrano niemal 0,5 tony odpadów.
Organizatorzy twierdzą, że objęta rozgrywką część Sarniego Stoku została niemal całkowicie oczyszczona. Niestety, to tylko drobna część zaśmieconych terenów zielonych w Bielsku-Białej. ASG Bielsko zapowiada, że podczas wakacji scenariusz Trash Wars zostanie powtórzony. Do bezpłatnego odbioru "urobku" zobowiązała się firma SITA.
Zdjęcia z wydarzenia są dostępne tutaj. Grafika: Anna Taraszkiewicz
PB

Klauzula informacyjna ›