Kontrolerzy na drogach z lornetkami
Jutro policjanci z drogówki przeprowadzą akcję PASY. Jej celem jest ograniczenie skutków wypadków drogowych wynikających z niezapinania pasów bezpieczeństwa. Będą korzystać z lornetek oraz aparatów fotograficznych z teleobiektywem.
Policjanci równie rygorystycznie będą podchodzić do lekceważenia obowiązku używania urządzeń służących bezpieczeństwu najmłodszych pasażerów. Obowiązek ten jest notorycznie bagatelizowany przez kierujących oraz pasażerów, którzy nie zdają sobie sprawy, jak ważne jest zapinanie pasów bezpieczeństwa. Pasy często mogą uchronić przed poważnym urazem, utratą zdrowia, a nawet tragiczną śmiercią w wypadku drogowym.
Podczas kontroli mundurowi będą pouczać rodziców o niebezpieczeństwach wynikających z faktu niestosowania pasów bezpieczeństwa oraz fotelików. Naruszenie obowiązku używania pasów bezpieczeństwa przez kierującego pojazdem może skutkować nałożeniem mandatu w wysokości 100 zł oraz przypisaniem dwóch punktów karnych, a przewożenie dziecka w sposób niezgodny z przepisami, to mandat w wysokości 150 zł i aż sześć punktów karnych.
bb
Komentarze 34
Jeśli zginiesz stracimy jako społęczeństwo jeszcze więcej - nie odpracujesz kosztów edukacji, nie będziesz pracował na emerytów, nie będziesz płacił podatków do 70-ciu kilku lat.
Już czaicie po co są wprowadzane takie obowiązki? Dla dobra nas wszystkich. I nie ma co się spinać.
U wielu ludzi występuje myślenie które ociera się o anarchizm. Jeśli przepisy prawa mówią że trzeba jeździć w pasach to ja właśnie zrobię na odwrót bo przecież jestem "wolny". Tylko że pasy nie ograniczają wolności. To wielu ma problem w głowie,że według nich łamanie przepisów i generalnie prawa jest "trendy".
Jeśli chodzi o foteliki i mówienie, że kiedyś to... i tamto, nie ma w ogóle sensu. Kiedyś nie było tylu pojazdów na drodze, kultura jazdy była inna i co najważniejsze, nikomu się tak nie spieszyło jak teraz. Ja jeździłam na tylnim siedzeniu bez pasów, gdy byłam dzieckiem i nie pamiętam żadnej sytuacji na drodze, która by zagrażała. A dziś to niestety jest nagminne i swojego dziecka nieodważyłabym się przewieść bez fotelika. Taka prawda.
p.s zanim ktoś kogoś nazwie trolem to niech włączy myślenie.
Tyle konsekwencji braku myślenia.
będzie bezpieczniej dla otoczenia ;)
Zacznijmy mówić ile osób przeżyło tylko dzięki temu, że nie zapieło pasów i mogło szybko wydostać się z pojazdu. Nakazy zapinania pasów nie powodują, że ludzie popełniają mniej wypadków. W Polsce zawsze leczy się skutki zamiast przyczyny. I rezultaty widać od czasu transformacji.
dodał bym jeszcze: 'dwa razy opuściłem powiat i zyję'
i moje ulubione
w 55 tylko na plebanii był prąd i wszyscy żyli :-))

Klauzula informacyjna ›