Oko w oko z gender
Jutro z bielszczanami spotka się kontrowersyjny teolog i publicysta ks. dr hab. Dariusz Oko. Wykładowca Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie wygłosi wykład na temat zjawiska gender.
Dariusz Oko przyjął święcenia kapłańskie w 1985. W 1991 obronił pracę doktorską z filozofii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Od 1992 pracownik naukowy Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i rezydent Parafii Świętej Jadwigi w Krakowie. W 1996 obronił na PAT pracę doktorską z teologii, a w 2011 habilitację z filozofii. Pełni posługę, jako duszpasterz lekarzy archidiecezji krakowskiej.
Spotkanie z ks. dr. hab. Dariuszem Oko na temat filozofii gender odbędzie się 4 marca o godz. 18.00 w sali NOT przy ul. 3 Maja 10 w Bielsku-Białej. Wstęp wolny.
bb
Komentarze 37
@ Adamsky - na Twoje pytania NIE MA odpowiedzi, bo jak można obalić fałszywe tezy?
"do czego potrzebne Ci są te wszystkie "równościowe" ustawy, ideologie LGTB, żeby pomóc żonie w obowiązkach domowych?" - poproszę źródło CHOĆ JEDNEJ ustawy równościowej LUB dotyczącej ideologii LGTB.
"Czy żeby pomóc kobietom musimy przebierać naszych synów w sukienki w przedszkolach wprowadzających program "równościowe przedszkole" (obecnie 85 placówek w całe Polsce!)" - proszę źródło wskazujące na CHOĆ JEDEN przypadek przebierania w sukienkę chłopców w 85 placówkach w całej Polsce.
"Czy aby uszczęśliwić nasze żony, matki, córki potrzeba nam poszerzenie praw par jednopłciowych?" - co mają prawa par jednopłciowych do ułatwienia naszym żonom, matkom i córkom zostania mechanikami, a naszym mężom, ojcom i synom do zostania opiekunem w przedszkolu? Właśnie z takimi chorymi umysłami walczy gender - że jak dziewczyna ma krótkie włosy i lubi pracować w smarze to lesba, a koleś chcący opiekować się dziećmi to pedał lub pedofil. Wyklucz z tego wszystkiego co myślisz słowa takie jak: gej, homoseksualizm, pary jednopłciowe, LGTB i tęcza, to może wreszcie zaczniesz czytać co piszę. Bo piszę po raz trzeci, że GENDER NIE MA NIC WSPÓLNEGO z tęczami, LGTB, seksualizacją przedszkolaków, a sama seksualizacja przedszkolaków, zarówno w Polsce jak i za granicą, jest mitem!
@jaro - odesłanie do wikipedii jest proste, bo gdybym oczekiwał od Was czegoś ambitniejszego, pewnie by nie poskutkowało. Jak widać, nawet spojrzenie do wikipedii przerasta Wasze możliwości. Racja, lepiej nie przeglądać ustaw, konsultacji, programów i zaleceń w internecie, lepiej słuchać wizjonera delegowanego przez Rydzyka szerzącego katopropagandę (bo mówienie kłamstw aby nagonić aktywistów to propaganda właśnie). A potem pieprzyć, że przepisy chcą oddawać dzieci parom homoseksualnym i że ja i inni mi podobni się na to godzą. Otóż, oświecę Was krzykacze, nie zgadzam się na adopcję dzieci przez homoseksualistów. Więc jak to jest z tym wciskaniem mi ciemnoty?
A ideologia gender mówi ,że facet może się przerobić na kobietę i na odwrót. Że kobieta może przerobić się na faceta. Jak im się tylko zachce . Oczywiście od strony biologicznej. Jeżeli nie jest to patologia patologii to co to jest ?
A CIEMNOTA TO ŁYKA. Szczególnie pokolenie Internetu które wierzy we wszystkie bzdury które im się pociśnie w ładnym opakowaniu.
A nie umie zweryfikować kłamstw które im się podsyła.
Zadania na dziś:
- znaleźć dowód, że książeczki promujące homoseksualizm są w przedszkolach Polskich lub zagranicznych,
- znaleźć dowód, że w niemieckich przedszkolach dzieciom nakazuje się masturbować i obcować z wibratorami (tak twierdzi Oko),
- przeczytać na wikipedii czym jest gender i czym się różni od ruchów homoseksualistów i feministek.
I czy to taaaaakie straszne? :-)
@ ben - pan Oko powiedział już tyle, że można spokojnie założyć, że powie to samo co zwykle.
@ Adamsky, basta - ale w gender w ogóle nie chodzi o homoseksualizm. Chodzi o to, co napisała gosciowa. Chodzi o to, że jak kobieta chce, to może być górnikiem, wciąż będąc płciowo kobietą. I jeśli nie jest pozbawiona predyspozycji, nie powinna być odrzucona podczas rekrutacji tylko dlatego, że jest kobietą. Jak mężczyzna chce być opiekunem małych dzieci, nie powinien być postrzegany jako pedofil i zostać odrzuconym podczas rekrutacji tylko dlatego, że jest mężczyzną. Chodzi o to, żeby liczyło się to co człowiek potrafi, do czego jest zdolny, co fizycznie jest dla niego wykonalne, a nie to, czy ma siusiaka czy biust. To właśnie jest gender. Gender to nie płeć fizyczna, nie umysłowa, a społeczna. I nie ma nic wspólnego z ruchem homoseksualistów. Pedałów w sumie, bo homoseksualiści to ludzie, którzy są wśród nas ale nie obnoszą się ze swoją płciowością. KK niestety wspaniale promuje i nagłaśnia ruch ludzi w różowych spodniach - robi na przekór sobie.
W chwili realnej wojny jaka wisi w powietrzu roztrząsanie jak to źle się dzieje środowiskom homoseksualnym zakrawa na kpinę z naszego zdrowego rozsądku. Popieram ks.Oko. Zło trzeba nazywać złem. Osobiście nic nie mam do osób homo itd uważam, że oni są wykorzystywani przez grupkę cwaniaków, którzy niby broniąc ich przed rzekomym "faszyzmem" znaleźli sobie niezłe zajęcie, gdzie nic nie robiąc wyciągają łapy po różne jełropejskie granty. Co nadejdzie do Polski po gender? Islam?

Klauzula informacyjna ›