Geneza tłustego czwartku sięga starożytności. Był to dzień,  w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Trener personalny Joanna Gruszecka apeluje o wstrzemięźliwość. Pączek, to nic innego, jak tylko połączenie cukru i tłuszczów, które jest zabójcze dla naszego organizmu.

Ucztowanie w tłusty czwartek polegało niegdyś na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs, oraz piciu wina. Przekąszano pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem. Dziś chętnie sięgamy po słodkości z dżemem. Nawet ci, którzy dbają w sposób szczególny o sylwetkę skuszą się na coś słodkiego.

Zapytaliśmy Joannę Gruszecką, która jest trenerką osobistą, jakie są konsekwencje zjedzenia jednego pączka. - Powinniśmy być wierni tradycji. Sięgajmy lepiej do mięs, nie spożywajmy cukru - mówi trenerka - Pączek, to nic innego, jak tylko tłuszcz i cukier. To najgorsze połączenie dla naszego organizmu. Nie ma co ukrywać. Wszystko odłoży się w naszych komórkach tłuszczowych - dodaje Joanna Gruszecka.

Zbędne kalorie będzie można zgubić podczas Training Camp z udziałem mistrza świata w kulturystyce Marka Olejniczaka oraz wicemistrza Polski w kulturystyce klasycznej  Norberta Tymczaka. Intensywny trening połączony z poradami żywieniowymi odbędzie się wkrótce w Bielsku-Białej (o szczegółach poinformujemy na stronach naszego portalu).

KGO