Wód podziemnych nie ma i nie będzie
Z prośbą o zmianę metody naśnieżania stoku Dębowca zwróciła się do władz miasta radna Grażyna Staniszewska. Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej radna poinformowała, że gdy operator włączy armatki śnieżne, spada ciśnienie wody w kranach na os. Karpackim.
Zasilanie armatek śnieżnych wodą uzdatnioną do spożycia przez ludzi jest zdaniem radnej przedmiotem kpin ze strony ekspertów zagranicznych. W interpelacji złożonej na wtorkowej sesji Grażyna Staniszewska pytała, czy operator ośrodka narciarskiego na Dębowcu może korzystać z wody pochodzącej ze źródeł podziemnych, której - jak przekonywała radna - w okolicy jest dość.
W odpowiedzi prezydent Jacek Krywult podkreślił, że zastosowanie wody pitnej do zaśnieżania miejskiego stoku jest uzasadnione ekspertyzami specjalistów. Jego zastępca Lubomir Zawierucha dodał, że skarg mieszkańców os. Karpackiego nie było, gdyż instalacja na Dębowcu jest zasilana z innej nitki wodociągu. Wiceprezydent poinformował, że na stoku i w okolicy wód podziemnych nie ma i nie będzie. To jest pustynia, jak wyjaśnił urzędnik.
rok
Komentarze 39
Hej tam, Teatr Banialuka - nie potrzebujecie bardzo drogiego "tfurcy"?
A w szczególności my mieszkańcy mamy tego bogactwa w nadmiarze więc możemy za taki kaprys naszego jaśnie panującego włodarza płacić . Również za straty jakie przynosi ten stok , damy radę , a co :-))
Może podasz jaka to jest ta atrakcyjna cena za wodę do naśnieżania.
Nie rozgrzewaj się tak wyborami, tematem notatki sąniedostatki wody na OK na najwyższych piętrach podczas naśnieżania a nie jak twierdzisz to, że śniegu było mało. Gdyby naśnieżono więcej to i tak ciepła zima zmiotła by trasę w kilka dni.
Wnioski z Twojego wywodu nie wynikają żadne. Przy strumykach nie można było budować zbiorników retencyjnych i zapór spiętrzających bo odkilkudziesięciu lat liczne obiekty upodnóża Szyndzielni iDębowca mają swoje ujęcia wody (jedne oficjalnie inne trochę jakby mniej) i im brakło by darmowej wody! A kasy im żal żeby wodę z AQUY kupować.W analiźie hydrologicznej wyszło więc, żew strumieniach jest zbyt niski przepływ ody - w domyśle - dla kolejnego odbiorcy! Pewnie tak samo z siebie to wyszło...
http://www.bielsko-biala.pl/strona-412-lubomir_zawierucha.html

Klauzula informacyjna ›