Poważnie uszkodzone auto osobowe, płot oraz znak drogowy, to bilans kolizji, do której doszło dziś rano na ul. Czerwonej w Bielsku-Białej. Samochód prawdopodobnie trafi na złom.

Była godz. 7.35. - Nastoletnia kierująca samochodem marki honda civic nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, uderzyła osobówką w ogrodzenie posesji. Na szczęście, nikomu nic złego się nie stało - powiedziała nam nadkomisarz Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej.

Pracownik pobliskiego sklepu w rozmowie z portalem podkreślił, że to było już kolejne podobne zdarzenie na ul. Czerwonej. Wprawdzie jest tutaj przejście dla pieszych, ale dzieciaki mają utrudnione przechodzenie przez jezdnię. - Znaku ograniczenia prędkości do 40 km/godz. rzadko kto przestrzega, kierowcy jeżdżą po 80-100 km/godz. Zrobili nam ładną, nową drogę, to kierowcy mogą się ?wykazać?. Tylko patrzeć, jak dojdzie do jakiejś tragedii - mówi mężczyzna.

Działania jednego zastępu wojskowej straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, neutralizacji plam płynów technicznych pojazdu oraz uprzątnięciu jezdni. Sprawczynię kolizji policjanci ukarali mandatem karnym. Uszkodzone auto zostało odtransportowane na lawecie pomocy drogowej. Najprawdopodobniej trafi na złom. Utrudnienia w ruchu trwały godzinę.

Tekst i foto: Mirosław Jamro