Szopa spłonęła doszczętnie - foto
Wczoraj po południu aż pięć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w akcji gaśniczej przy ul. Św. Stanisława w Starym Bielsku. Dwie osoby z objawami zatrucia dymem zostały przewiezione do szpitala. Kilkudziesięcioletnia szopa spłonęła doszczętnie.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 16.55. - Gdy dojechaliśmy na miejsce akcji, cała szopa stała w ogniu. Zagrożony był budynek mieszkalny znajdujący się w odległości około 3 metrów od pożaru. Udało nam się nie dopuścić do przeniesienia ognia na pobliski dom - powiedział nam st. kpt. Mariusz Irauth, dowódca zmiany z JRG2 w Bielsku-Białej.
W kilkudziesięcioletniej drewnianej szopie, która praktycznie spłonęła doszczętnie, znajdowały się m.in. deski. Przyczynę pożaru ustala policja. Zdaniem współwłaściciela budynku, szopę, w której nie było ani prądu ani gazu, podpaliły nieustalone osoby. W akcji gaśniczej uczestniczyły po dwa zastępy z JRG1 i JRG2 oraz zastęp OSP Stare Bielsko. Działania strażaków zakończyły się ok. godz. 18.30.
Tekst i foto: Mirosław Jamro









Klauzula informacyjna ›