Potrąceni na przejściu dla pieszych
Dwóch mężczyzn zostało wczoraj potrąconych na przejściu dla pieszych w Bielsku-Białej. Obu poszkodowanych przewieziono do szpitala. Do wypadku drogowego doszło ok. godz. 16.10 na ul. Jutrzenki.
27-letni kierowca samochodu marki ford escort potrącił dwóch mężczyzn w wieku 82 i 58 lat na oznakowanym przejściu dla pieszych. Na miejsce wezwano policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowani mężczyźni zostali zabrani do szpitala. Starszy z nich doznał złamania nogi, a młodszy urazu głowy. Utrudnienia w ruchu pojazdów trwały około 40 minut.
Wahadłowym ruchem pojazdów kierowali policjanci. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia bielska drogówka.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 2690 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 10
zed
@Lopez: mam nadzieję że chociaż sprzedałeś typowi obywatelskiego liścia, należał się
Lopez
Jak w lato jechałem na rowerze to mi pieszy na pasach wlazł prosto pod koła.... nie spojrzał czy coś jedzie! pewnie jeszcze by ewentualna policja uznała moją winę (w końcu on był na pasach!), ale synek dostał ode mnie opieprz i niech się cieszy, że autem nie jechałem. Normalnie szedł chodnikiem i nagle nie spojrzawszy się w lewo/prawo po prostu wszedł na pasy. Wjechałem w niego i wyleciałem z roweru przez kierownice (tarka po asfalcie - zdarta skóra kolano, łokieć), a jemu nic się nie stało.
zenek
Na zdjęciach widać stado gapiów - nie mają własnego zycia więc inetetrsują sie życiem innych. Co to za frajda patrzeć jak zbierają z ulicy rannych ???????
adam
Inka - niestety masz rację. Ludzie nieanuczeni podstaw - przechodzenia przez ulicę :(Masakra
inka
Pamiętam jak uczono mnie, że zanim wejdziesz na jezdnię popatrz w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo. Teraz się uczy dzieci, że na pasach pieszy ma pierwszeństwo. I co mu z tego pierwszeństwa - w zderzeniu z autem nie ma szans! Nie raz widziałam jak ludzie wchodzą na pasy nie obejrzawszy się nawet - bo przecież mają pierwszeństwo. I to prowadzi do tragedii - dla pieszego i kierowcy - bo kierowca tez nie ma szans się zatrzymać gdy nagle mu przed maskę wejdzie pieszy.
Fibzdziu
A ludzie stoją i sie gapia jak debile, obserwatorzy do domu won!!!
Karpaciarz
Tam jest naprawdę bardzo niebezpiecznie, ciasno. Głównie niestety za przyczyną dużej ilości samochodów, które tam parkują z powodu po pierwsze szkoły, która tam się znajduje a po drugie...jest to jednak centrum największego w mieście osiedla, a więc tam trzeba zachować szczególną ostrożność w poruszaniu się. Swoją drogą, dziwię się, że odpowiednie organy nie postawiły tam w należytych miejscach znaku informującego o strefie zamieszkania, co równałoby się z dość znaczym ograniczeniem prędkości, co bez cienia wątpliwości przyczyniłoby się do zmniejszenia ilości wypadków z udziałem pieszych.
kolo
Tak zwane wongi (czytaj łongi) reklam sie naoglądają i swoim super szybkim tempem hop na druga strone ulicy. Niestety życie to nie reklama
Janek
Trudno wyrokować kto był winny tej sytuacji, zwłaszcza że wypadek miał miejsce przynajmniej w jednym przypadku ze starszą osobą ale normą jest nagłe wtargniecie na tym przejściu od strony "Jutrzenki". Ktoś kto jedzie nawet z dozwoloną prędkością nie ma szans na wyhamowanie.
straceniak
Ulica Jutrzenki to ulica podwyższonego ryzyka jak i dla pieszych jak i dla kierujących. Ktoś kto codziennie przejeżdza tą ulicą musi sie liczyć z niefrasobliwościa pieszych a w niektórych przypadkach głupotą. Ja przejezdzajac tą ulicą utrzymuje prędkość na poziomie 30-40 km nie wiecej. Mimo tej ostrożności zostałem zaskoczony przeż dwie panie które wysiadły dopiero co z autobusu i nienamyslajac sie długo ruszyły przez ulicę w miejscu niedozwolonym (na wysokości pętli) innym razem na wysokości żółtych pawilonów starsza pani wyszła za żywopłotu i drzewa podążając dostojnym krokiem na druga stronę ulicy z 10 m od przejścia dla pieszych.Codziennością ze strony kierowców jest parkowanie "na drugiego" przy miejscach parkingowych przy żółtych pawilonach. Tu przydałaby sie Straż Miejska.





Klauzula informacyjna ›