Dziś, w święto zakochanych w Bielsku-Białej zorganizowano kilka imprez czasem luźno związanych z ideą Walentynek. Kobiety manifestowały przeciwko przemocy, Młodzież Wszechpolska demonstrowała miłość do ojczyzny, a ekolodzy zbierali zużyte baterie.

Ogólnoświatowa akcja ?One Bilion Rising?, w Polsce znana jako ?Nazywam się Miliard?, w tym roku po raz pierwszy odbyła się w Bielsku-Białej. Przeciwko przemocy protestowały kobiety, wyrażając swój sprzeciw za pomocą tańca. - Tegoroczna akcja jest skierowana przeciwko przemocy wobec dziewczyn w szkołach, na ulicach, na podwórkach. Wszyscy wspólnie zatańczymy w rytm jednego przeboju i według jednego układu choreograficznego - mówiła Anita Ziegler-Chamielec z Ruchu Kobiet na Podbeskidziu.

Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej rozdawali plakaty o tematyce patriotycznej. - Jest to akcja społeczna pod hasłem ?Kocham Polskę. Chcemy ukazać nowoczesny patriotyzm, promować polskość z odniesieniem do przeszłości. Patriotyzm to również miłość i codzienna praca na rzecz ojczyzny - podkreślała Marta Ociepka z bielskiej Młodzieży Wszechpolskiej. W akcji pomagali Wszzechpolakom członkowie Bielskiej Drużyny Najemnej - Svantevit oraz Grupa Rekonstrukcji Historycznej Beskidy.

W święto zakochanych Fundacja Czysta Ziemia na Rzecz Walki z Odpadami zorganizowała akcję ?Kocham recykling?. Jej celem było zebranie jak największej ilości zużytych baterii, za które można było otrzymać lizaki w kształcie serca. - Zainteresowanie akcją jest spore. Osoby, które odwiedziły nasze stanowisko najczęściej przynosiły pełne woreczki zużytych baterii. Następnie specjalistyczna firma podda baterie procesowi recyklingu, który zostanie przeprowadzony w taki sposób, aby nie szkodził środowisku. Lizaki można podarować ukochanej Walentynce albo dziecku - poinformowała nas wolontariuszka Kinga.

Tekst i foto: Mirosław Jamro