Zakończył jazdę na ogrodzeniu
Mężczyzna kierujący samochodem osobowym został przewieziony do szpitala po tym, gdy wylądował na ogrodzeniu posesji na ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna kierujący pojazdem marki seat leon, jadąc ulicą Bystrzańską w stronę Bielska-Białej, utracił panowanie nad swoim pojazdem, a następnie wjechał w ogrodzenie posesji. - Obrażenia kierowcy okazały się niegroźne. Został ukarany mandatem karnym - poinformował nas sierż. Piotr Sokołowski z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 4.10. Uszkodzone auto zostało odtransportowane na lawecie pomocy drogowej.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 2490 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
Przemo.
Zanim zaczniesz pisać komentarz to sprawdz swoją osobistę kulturę u specjalisty. Po drugie co z Ciebie za kierowca, który nie wie, że samochód to maszyna, która może nawalić w najmniej oczekiwanym momencie. Moze zdarzyć się, ze nawali układ kierowniczy lub coś innego i co? karać? za co? w tym przypadku jeszcze nie wiem co dokładnie było przyczyną tego zdarzenia. Jakby zlikwidowano OC to wtedy by trzeba było pokrywać i debile zaczeliby jeździć ostrożniej. To jedyne rozwiązanie. Choć takie zdarzenia i tak będą się pojawiać to jest nieuniknione.
kierowca
PRZEMO ciebie powinni badać codziennie.Jest jedna sprawa za szkody spowodowane przez utracenie panowania nad pojazdem i inne zdarzenia zależy w jakich okolicznościach????? KARAĆ i to BAAAAARDZO DOTKLIWIE,a nie że pokrywa to ubezpieczyciel.Naturalna eliminacja debili zaa kierownicy
Przemo
Co to znaczy za mało kontroli? wprowadzmy obowiązek co 3 miesiące badać stan aut, oczywiście za twoje pieniądze i zobaczymy czy dalej ktoś wystrzeli z takim pomysłem. Samochód to nie zabawka i niestety ale takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ale z tego powodu nie zakazujemy ruchu drogowego.









Klauzula informacyjna ›