Zaledwie kilkanaście minut trwał dzisiejszy happening na bielskim placu Chrobrego zatytułowany "Rzeźba przeciwko przemocy". Trzynaście osób na schodach odgrywało rolę żywych rzeźb - raz będąc ofiarami, a chwilę później - sprawcami przemocy.

Zainteresowanie mieszkańców naszego miasta tym widowiskiem nie było zbyt duże. Trudno się dziwić, gdyż o godz. 12 przechodniów nie było wielu. Akcja miała zwrócić uwagę bielszczan na zjawisko przemocy domowej, której ofiarą najczęściej są kobiety (o tym problemie społecznym pisaliśmy szczegółowo w artykule Na placu Chrobrego w obronie ofiar).

Foto: Piotr Bieniecki