Śmierć pod kołami na trasie S1 - foto
Nie żyje mężczyzna potrącony przez samochód osobowy na drodze ekspresowej S1 w Bielsku-Białej. Do tragedii doszło wczoraj ok. godz. 19.50 na pasie jezdni w kierunku Cieszyna, na wysokości hotelu BIT. Policja prosi świadków o pomoc w wyjaśnieniu okoliczności tego zdarzenia.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca samochodem marki renault scenic, jadąc trasą S1 w kierunku Cieszyna, na wysokości 605 km potrąciła pieszego, który w tym miejscu przebiegał przez jezdnię. - Pieszy w wieku ok. 30 lat poniósł śmierć na miejscu. Trwają czynności zmierzające do ustalenia tożsamości ofiary - poinformował nas mł. asp. Robert Mazurek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej. Kobieta kierująca autem opuściła pojazd przed przyjazdem straży pożarnej. Została przewieziona do szpitala.
Na miejsce wypadku wezwano służby ratunkowe. Działania dwóch zastępów straży pożarnej z JRG2 w Bielsku-Białej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatora w uszkodzonym samochodzie oraz neutralizacji plam płynów eksploatacyjnych pojazdu. Na miejscu śmiertelnego wypadku obecny był prokurator oraz policyjni technicy. Utrudnienia w ruchu drogowym trwały około dwóch godzin.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
PS. W poniedziałek, 3 lutego bielska policja opublikowała komunikat, z którego wynika, że pieszy nagle wtargnął pod koła samochodu kierowanego przez 32-letnią mieszkankę powiatu bielskiego. Na skutek doznanych obrażeń mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Kierująca była trzeźwa. Policja prosi świadków tego zdarzenia o kontakt z wydziałem do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu KMP w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, tel. 33 8121230, nr alarmowe 997 lub 112, mail: [email protected].
Galeria:
Komentarze 71
DZIAŁ II Ruch drogowy
Rozdział 2 Ruch pieszych
Art. 14. Zabrania się:
7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.
Drogi ekspresowe ogrodzone barierami to miejsca zakazane dla pieszych. Oczywiście, że to przykre że ktoś poniósł śmierć. Oczywiście, że pani kierująca nie zostanie o nic oskarżona. Oczywiście, że rodzinę zmarłego czekają trudne chwile i nikt tego nie neguje, należy im się współczucie. Jednak obiektywnym komentarzom nie wolno zaprzeczać. Jakkolwiek nie jest mi żal tragicznie zmarłego i jego rodziny, bardziej jest mi żal pani kierującej, która zabiła. Zabiła, bo pan złamał prawo, bo wszedł w miejsce niedozwolone, bo nie dał pani szansy na to, żeby mogła tą sytuację przewidzieć. Gdyby mogła, nie zabiła by nikogo. Bo przecież nie chciała. Teraz niestety musi z tym żyć, przez brak wyobraźni drugiej osoby. Nie wolno mówić, że pan sobie zasłużył, bo przecież nie chciał zginąć. Chciał przejść. Nie zasłużył sobie, ale jest winnym sytuacji. Niestety...
A dla tych, którzy tutaj najgłośniej krzyczą i osądzają - życzenia, by nigdy nie znaleźli się w podobnej (w żaden sposób) sytuacji...
Wyrazy współczucia dla rodziny tego co zginął i tej kobiety co prowadzila.
Współczuje kierującej pojazdem!
PS. Przypominam, że na drodze o standardzie drogi ekspresowej obowiązuje BEZWGLĘDNY! Zakaz dla pieszych.









Klauzula informacyjna ›