Wczoraj w Żywcu rozpoczął się 45. Przegląd Zespołów Kolędniczych i Obrzędowych "Żywieckie Gody". Impreza, którą organizuje bielski Regionalny Ośrodek Kultury, potrwa do 1 lutego. Kolędników będzie można zobaczyć także w Bielsku-Białej.

Dawne obrzędy i tradycje ludowe być może lepiej pokazują nam kim jesteśmy niż świat, w którym na co dzień funkcjonujemy i w którym gubimy się na kolejnych zakrętach. Życie naszych dziadków i babć było odczuwalnie powiązane ze zmianami w przyrodzie, z jej rytmem, wędrówką słońca po niebie, fazami księżyca, porami roku. Aby poznać stare zwyczaje związane z czasem przesilenia, warto wybrać się na "Żywieckie Gody".

Jak co roku, w programie imprezy znajdują się m.in. plenerowe pokazy wielu dawnych obrzędów. W szczególności będzie je można oglądać 25 stycznia podczas konkursu ocenianego przez etnografów w Milówce. Wśród prezentacji z pewnością nie zabraknie jukacy oraz słynnych żywieckich dziadów - barwnych symbolicznych postaci diabłów, śmierci, żydów, kominiarzy, niedźwiedzi czy koników.

Co ciekawe, kolędowali wyłącznie mężczyźni. Ale kobiety również miały swoje zwyczaje, jak skubanie pierza, przędzenie wełny czy łuskanie fasoli. 23 stycznia będzie można wziąć w nich udział w Starej Chałupie w Milówce. W klubie Papiernik w Żywcu odbędzie się konkurs kolędników, który zakończy się 1 lutego koncertem finałowym w MCK. Na scenie zaprezentuję się kolędnicy z gwiazdą, kulą, soplem, szopką, kozą, owsem, turoniem, różanką, herody czy pastuszki z aniołami.

W sobotę, 1 lutego (godz. 16.00) na małej scenie Teatru Polskiego w Bielsku-Białej odbędzie się koncert z udziałem kolędników ze Słowacji - "Kolęda bez granic". Program tegorocznych "Żywieckich Godów" znajdziesz tutaj.

bb

Foto: M.Teśluk i D.Kocemba