Kiedyś pokutowały cztery rozmiary biustonoszy i kobiety musiały dopasować się do nich. Niemożność idealnego wpasowania się w kanon rodziła frustrację. - Coś ze mną musi być nie tak - myślały panie. Dzisiejsza rola stanika to dopasowanie do indywidualnych rozmiarów i potrzeb kobiety.

 - Kiedy już dobierzemy właściwy stanik, panie często rzucają mi się na szyję i mówią, że przestały się czuć niewymiarowymi potworami - śmieje się Bibianna Garus (na zdjęciu), bielska brafitterka.

Kluczowa sprawa to właściwy obwód stanika pod biustem i rozmiar miseczki. - W dziewięciu przypadkach na dziesięć panie mają zbyt luźny obwód stanika i za małe miseczki Właściwy obwód jest ważny, gdyż trzyma 80 proc. ciężaru biustu. Pozostałe 20 proc. podtrzymują ramiączka. One też nadają piersiom właściwy kształt. 90-95 proc. kobiet ma źle dobrane miseczki. Czasem jest to nawet pięć rozmiarów za mało! - mówi Bibianna Garus. Nasza rozmówczyni podkreśla, że biustonosza w żadnym wypadku nie należy dobierać na oko. Za każdym razem trzeba go przymierzyć. Czasem nawet kilka sztuk po kolei, aby w końcu trafić na ten właściwy.

Żelazne zasady doboru

Żadna kobieta nie jest idealnie symetryczna. Dlatego jedna pierś zwykle jest większa. - Biustonosz dobieramy do większej piersi - zaznacza Bibianna Garus. Dobór zaczyna się od zmierzenia obwodu pod biustem. Od otrzymanej wartości odejmuje się kilka centymetrów, zaokrąglając w dół. Na przykład wartość 77 centymetrów, po zaokrągleniu w dół, daje wynik 70 centymetrów - i takiego biustonosza należy szukać.

Po obwodzie kolej na ustalenie rozmiaru miseczki. Robi się to, mierząc obwód biustu (może być w staniku) i wyszukując odpowiednią wartość w tabeli producenta. Jednak tabela tabeli nierówna. Jeden i ten sam rozmiar potrafi różnić się, w zależności od producenta. Dlatego tak ważne jest każdorazowe mierzenie.

 - Biustonosz mierzy się w pochyleniu. Należy przyłożyć go pod krawędzią biustu - bez zapinania i zakładania ramiączek - i pozwolić piersiom ?spłynąć? do miseczek. Po wyprostowaniu zapina się biustonosz - na pierwszą haftkę, licząc od brzegu. Potem przychodzi kolej na ramiączka. Muszą być tak uregulowane, aby w najwyższym punkcie (okolice ramienia) zmieściły się pod nie dwa palce. Kolejny krok to ?wygarnięcie piersi z pleców?. Wkładamy rękę pod biustonosz w okolice pachy i pleców i wygarniamy pierś do miseczki. Manewr należy powtórzyć z drugiej strony. Po założeniu pierś musi cała mieścić się w miseczce. Nie ma prawa wypływać z góry, z boku ani z dołu. Biustonosz ma być odczuwany jako wygodny - bez uczucia nadmiernego ucisku, drapania lub innych oznak dyskomfortu. Koniec fiszbin we właściwie dobranym biustonoszu powinien celować w środek pachy - tłumaczy Bibianna Garus.

 - W dobrze dobranym staniku biust przestaje ciążyć (dotyczy dużych biustów), zyskuje ładny kształt, piersi są uniesione, pojawia się wcięcie pod biustem, optycznie ubywa kilogramów. Zmienia się cała sylwetka. Panie prostują się i lepiej czują psychicznie. Poprawia się jakość i kondycja skóry na piersiach - wymienia nasza rozmówczyni.

Mierzenie stanika to świetna okazja do samobadania piersi. Kluczowy jest tutaj gest wygarniania piersi do miseczki - ręka dotyka miejsc, w których lubią sadowić się guzki.

Ściąga z biustonoszy

Miękkie i sztywne... Te pierwsze łatwiej dobrać, bo są bardziej plastyczne i lepiej dopasowują się do ciała.
Dobrane do kształtu dekoltu. To biustonosze plunge, czyli do założenia pod bluzkę z dekoltem w popularny ?serek?, biustonosze z odpinanymi ramiączkami, biustonosze half cup, produkowane z myślą o szerokich, okrągłych lub kwadratowych dekoltach.
Balkonetki, czyli najczęściej spotykany model biustonosza.
Full cup to bardzo zabudowane biustonosze, mocno trzymające pierś, przykrywają całą jej powierzchnię.
Biustonosze do karmienia piersią, z odpinaną górą miseczki.
Biustonosze sportowe, mocno trzymające piersi i amortyzujące wstrząsy.

Beata Stekla (Kronika Beskidzka)