Szesnastoletnia mieszkanka Gdańska podróżująca pociągiem posłużyła się przerobioną legitymacją, w której sfałszowała szkolną pieczęć. Konduktor z uwagą przyjrzał się jej dokumentom i powiadomił policjantów. Wkrótce nieletnia stanie przed sądem rodzinnym.

Nastolatka wracała pociągiem z Bielska-Białej do domu w Gdańsku. W kasie zakupiła bilet ulgowy. W czasie kontroli na czechowickiej stacji okazała konduktorowi legitymację. Kolejarz uznał, że szkolna pieczęć jest sfałszowana i powiadomił o incydencie policjantów, którzy zabezpieczyli podrobiony dokument.

Dziewczyna została przewieziona do izby dziecka. Za sfałszowanie legitymacji szkolnej odpowie teraz przed sądem dla nieletnich. Sąd może m.in. udzielić jej upomnienia, zastosować nadzór kuratora, orzec umieszczenie w ośrodku wychowawczym lub zakładzie poprawczym.

bb