Jutro po raz 22. zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Dyrekcja Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej ma nadzieję na realne wsparcie Jurka Owsiaka, a zapotrzebowanie jest ogromne. - Chodzi o dobro i komfort psychiczny najmłodszych - podkreślają rodzice dzieci, które uzyskały pomoc w bielskiej placówce.

 - Mamy bardzo wiele do zrobienia. W minionym roku pozyskaliśmy środki na remont oddziałów: chirurgii dziecięcej, laryngologii dziecięcej, a także intensywnej terapii noworodków i dzieci. Całość kosztowała nas przeszło 2 mln zł. Środki pochodziły z budżetu Starostwa Powiatowego. Chcemy, aby był to początek zmian - informuje Ryszard Odrzywołek, dyrektor Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej.

Drzewo życia na ścianie

Dyrektor podkreśla, jak bardzo potrzebne są pieniądze na dalsze remonty. Szpital od wielu lat jest niedoinwestowany. Jeszcze kilka miesięcy temu do wymiany nadawały się wszystkie łóżka pacjentów, szafki, a ściany zamiast cieszyć oczy najmłodszych, wręcz odstraszały szarością. - Właśnie dostaliśmy nowe materace. Stare miały kilkadziesiąt lat i były w bardzo złym stanie - mówi przełożona pielęgniarek na jednym z odnowionych oddziałów.

Odwiedziliśmy oddział anestezjologii i intensywnej terapii dzieci. Miejsce wyjątkowe. - To tutaj walczymy o życie dzieci - podkreśla Ryszard Odrzywołek. - Proszę spojrzeć na ścianę, na której namalowano drzewo. Na nim są zdjęcia dzieci, które uratowaliśmy. To symbol naszych działań i powód do dumy - tłumaczy pracownik szpitala oprowadzający nas po oddziale.

Tutejszy sprzęt do ratowania życia liczy? 20 lat. Inkubator, który pomógł ocalić wiele istnień ludzkich jest darem Wielkiej Orkiestr Świątecznej Pomocy. To najstarsze w Polsce urządzenie do ratowania życia najmłodszym wciąż działa pomimo upływu lat. Już na pierwszy rzut oka widać, że nowy specjalistyczny sprzęt jest bardzo potrzebny.

Dziecięca medycyna ratunkowa

 - Liczymy na to, że Orkiestra wesprze nas w tym roku. Będziemy o to zabiegać. W ub. roku wystosowaliśmy prośbę oraz zaproszenie dla pana Jurka Owsiaka, aby nas odwiedził, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Mamy nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Tym bardziej, że w obecnej edycji zbierane są pieniądze na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej - podkreśla dyrektor bielskiego szpitala. - To nasza specjalizacja.

W ciągu najbliższych kilku lat dyrekcja chce zmodernizować blok operacyjny dla dzieci, odnowić oddział pediatryczny oraz uruchomić szpitalny oddział ratunkowy dzieci. - Chcemy powołać do życia Fundację, która pomoże zrealizować część tych działań - tłumaczy nasz rozmówca. - Z roku na rok mamy coraz więcej pacjentów. Przyjmujemy dzieci nie tylko z miasta Bielsko-Biała czy powiatu bielskiego, ale również powiatu pszczyńskiego, tyskiego, cieszyńskiego oraz z Żywiecczyzny. Zależy nam na tym, aby szpital był wybierany nie ze względu na odległość, ale dlatego, że jest dobry - mówi dyr. Odrzywołek.

Katarzyna Górna-Oremus