Święta, święta i? po świętach. Niektórzy z nas przypomnieli sobie teraz o Sylwestrze i w pośpiechu rozpoczęli poszukiwania czegoś wyjątkowego w domowych szafach. Co zrobić, aby wyróżnić się, ominąć powtarzalność w ubiorze, na którą skazują nas sklepy sieciowe? Dokąd pójść, żeby zaoszczędzić pieniądze i równocześnie zabłysnąć w sylwestrową noc? Do second handu!

Second handy stały się zjawiskiem społecznym towarzyszącym postępującej pauperyzacji Polaków oraz metodą kreacji wizerunku indywidualisty. Jednym sklepy z odzieżą używaną kojarzą się ze stertą ubrań przesiąkniętych nieprzyjemnym zapachem, dla innych są miejscem, gdzie można znaleźć tzw. perełki.

Kto wybiera second hand?

Taśmowa produkcja odzieży powoduje, że wszyscy na ulicy wyglądają podobnie, zgodnie z trendami panującymi w danym sezonie, które propagują głównie sklepy sieciowe. W modowym ujednoliceniu indywidualiści szukają alternatywy w sposobie ubierania się. Znajdują ją w sklepach z odzieżą używaną. Stałymi klientami second handu są również przedstawiciele subkultury hipsterów. Zwolennicy stylu eko zaglądają do tego rodzaju placówek, gdyż uważają, że ograniczając nabywanie nowo wyprodukowanych dóbr, chronią środowisko.

W Bielsku-Białej jest wielu miłośników odzieży używanej, czego dowodem są cykliczne imprezy typu swap, czyli wymiana ubrań w myśl zasady: ciuch za ciuch. Jest to rodzaj second handu - wędrującego. Swapy organizowane są zazwyczaj w bielskich klubach, gdzie każdy sprzedający tworzy swoją małą przestrzeń ?ciucholandu?. Cieszą się dużą popularnością.

Bielskie second handy

W second handzie trzeba umieć szukać. Większość bielskich sklepów z towarem ?z drugiej ręki? jest do siebie podobna, nie wyróżnia się niczym szczególnym. Niektóre z tych miejsc są jednak małymi galeriami designu. Np. ściany Bazaru zdobią obrazy młodych, początkujących artystów, a z głośników płynie niekomercyjna muzyka, której nie nadaje radio.

Wystrój wnętrza - podobnie, jak logo sklepu - jest minimalistyczny. Ten second hand przypomina galerię sztuki współczesnej, w której wyselekcjonowane egzemplarze odzieży używanej stanowią swoiste dzieła sztuki. W Bazarze można kupić ubrania z ?drugiej ręki? oraz oryginalne modele z linii autorskiej, a także odzież dla? psów. Ofertą zainteresował się nawet TVN, który w porannym paśmie wyemitował materiał nakręcony tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.

Fenomen second handów

Na czym polega fenomen second hand? Okazuje się, że nie tylko z możliwości nabycia unikatowych ubrań, zazwyczaj występujących w pojedynczych egzemplarzach, ale również ze skutecznego marketingu. Second handy posiadają atrakcyjne oferty sprzedażowe, np. wszystko za 1 zł, sprzedaż towaru na wagę, 50 proc. zniżki na drugi ciuch, 75 proc. obniżki na cały asortyment. Do dużej w ostatnim czasie popularyzacji sklepów z odzieżą ?z drugiej ręki? przyczyniły się też blogerki modowe, które poszukują w nich inspiracji do swoich stylizacji.

Czy w czasach, gdy mamy tyle różnorodnych salonów z ubraniami - zarówno stacjonarnych, jak i internetowych - korzystanie z second handu można nazwać pewnego rodzaju stylem życia? Niewątpliwie, jest to jakaś forma wyrażania siebie, swojego indywidualizmu. Z czasem zobaczymy jednak, czy to tylko krótkotrwały trend, czy długoterminowy przełom w tzw. shoppingu.

Katarzyna Handzlik