Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej głosowana będzie uchwała dotycząca przygotowania planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulic Żywieckiej oraz Rychlińskiego. Urzędnicy zamierzają wywiązać się z porozumienia z mieszkańcami osiedla Grunwaldzkiego i usprawnić komunikację w okolicach stadionu miejskiego.

Podczas środowego (18 grudnia) posiedzenia komisji gospodarki przestrzennej Rady Miejskiej radni dyskutowali o szczegółach planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulic Żywieckiej oraz Rychlińskiego. Przygotowany projekt, który głosowany będzie podczas piątkowej sesji rady, zakłada m.in. utworzenie dużego parkingu w okolicy budowanego stadionu.

Plan uporządkuje sytuację

Dla rejonu, o którym mowa w projekcie, istnieją już plany zagospodarowania przestrzennego o nieco mniejszym zakresie. Nie objęły one części terenu wokół stadionu miejskiego. Nowy plan ma tę sytuację uporządkować.

 - Zakładamy powstanie parkingu w miejscu dawnego boiska treningowego, tuż za oddaną do użytku trybuną północną - poinformował nas Marek Podolski, przewodniczący Komisji Gospodarzy Przestrzennej. Radny Bielska-Białej tłumaczy, że parking ma pomieścić ok. 300 samochodów. Nowe miejsca parkingowego powstać powinny również wzdłuż ulicy Rychlińskiego, dzięki czemu usprawniony zostanie ruch samochodowy w okolicy stadionu. - Nowy plan uwzględni też wyburzenie kamienic od ulicy Żywieckiej - dodaje przewodniczący Podolski.

Problemu mogło nie być

W bielskim Urzędzie Miejskim przekonują, że projekt jest konsekwencją porozumienia miasta z mieszkańcami osiedla Grunwaldzkiego. - Plan uwzględnia oczekiwania mieszkańców, którzy skarżyli się do tej pory na brak miejsc parkingowych przy ul. Rychlińskiego, zwłaszcza w dniach meczowych - przekonuje Tomasz Ficoń, rzecznik magistratu.

Radny Podolski nie ma wątpliwości, że problemu w ogóle nie byłoby, gdyby nie pomysł budowy wielkiego obiektu sportowego w ścisłym centrum Bielska-Białej. - Stadion powinien powstać w rejonie dobrze skomunikowanym, na obrzeżach miasta. W zaistniałej sytuacji sam obiekt położony wśród zabudowań nie będzie nawet w stanie zachwycić swoją architekturą - podkreśla radny klubu PO.

Bartłomiej Kawalec