Ośrodek rekreacyjno-narciarski na Dębowcu w Bielsku-Białej jest już gotowy do zimy, ale z powodu niesprzyjającej aury operator nie może rozpocząć naśnieżania stoku. Spółka ZIAD, która jest operatorem miejskiej kanapy, czeka na pogodę dla narciarzy.

Jak poinformował nasz portal wiceprezes spółki ZIAD Marek Hetnał, operator w każdej chwili gotowy jest do rozpoczęcia naśnieżania stoku. - Armatki są rozstawione, ratrak stoi w gotowości. Potrzebujemy czterech, pięciu stopni mrozu w nocy. Regularnie śledzimy prognozy pogody, by w każdej chwili rozpocząć pracę - zapewnia wiceprezes, który przyznaje, że wystarczy pięć dni, by stok był profesjonalnie przygotowany do jazdy.

Spółka ZIAD w sezonie letnim dokonała niezbędnych prac modernizacyjnych. Najważniejsze z nich, to wykonanie drenażu i rekultywacja stoku z obsianiem trawą włącznie oraz wybudowanie stopni na ścieżce prowadzącej od górnej stacji do schroniska na Dębowcu. Zmieniono lokalizację małego wyciągu, który służy najmłodszym. Przy dolnej stacji powstał punkt małej gastronomii oraz wypożyczalnia sprzętu narciarskiego.

Wiceprezes Hetnał podkreśla, że ceny karnetów pozostaną na zeszłorocznym poziomie. Podniesiono jedynie o 1 zł ceny karnetów 10-przejazdowych. Dodatkowo poszerzono grono osób uprawnionych do przejazdów ulgowych. Od nowego sezonu taniej będą mogli jeździć  emeryci, renciści i studenci do 26. roku życia. Być może spółka ZIAD ogłosi akcję promocyjną polegającą na obniżeniu cen karnetów czasowych w godzinach przedpołudniowych w wybranym dniu tygodnia.

bak

PS. Dziś w Szczyrku nastąpi oficjalne otwarcie nowej 4-osobowej kanapy na Skrzycznem. Czynne są już wyciągi "Bartuś" oraz "Biały Krzyż" na Przełęczy Salmopolskiej. Warunki bardzo dobre.