Każdy chciałby podjeżdżać przed swój dom po równiutkim asfalcie. Rzeczywistość niestety jest inna i często złościmy się, kiedy koło naszego samochodu wpada w kolejną dziurę w jezdni. Jeszcze przez około rok będą musieli złorzeczyć mieszkańcy ul. Daszyńskiego. Remont odcinka pomiędzy ulicami Olimpijską i Bestwińską został bowiem przeniesiony na wiosnę. 

Stan nawierzchni ulicy Daszyńskiego od dłuższego czasu pozostawiał wiele do życzenia. Dlatego osoby mieszkające w okolicy i korzystające z tej drogi ucieszyły się na wieść o jej planowanym remoncie na odcinku od ul. Hałcnowskiej do ronda przy Bestwińskiej. Prace miały trwać do końca listopada tego roku. Teoretycznie tak właśnie się stało. Z tym, że wyremontowany został jedynie fragment do ul. Olimpijskiej.

Daszyńskiego nadal z dziurami

 - Prace dobiegły końca, a tu tylko część drogi jest wyremontowana. Dlaczego tak zrobiono i dlaczego wyremontowany ten lepszy odcinek, a nie ten bardziej zniszczony? - pyta  w liście do redakcji zawiedziony Czytelnik. Powtórzyliśmy to pytanie w Miejskim Zarządzie Dróg w Bielsku-Białej.

Główny inżynier MZD Krzysztof Rogala tłumaczy, że rzeczywiście, pierwotnie brano pod uwagę cały wspomniany odcinek, ale ostatecznie trzeba było podzielić prace na dwa etapy. - Z przyczyn formalnych na odcinku od Olimpijskiej do ronda nie można było wykonać kanalizacji. Tak więc cały remont został wstrzymany. Obecnie formalności są już załatwione i jesteśmy na etapie wyłaniania wykonawcy. Możliwe, że jeszcze w tym roku uda się zrealizować prace związane z doprowadzaniem kanalizacji w bocznych uliczkach - wyjaśnia  inżynier.

Roboty na ul. Daszyńskiego ruszą w przyszłym roku na wiosnę. Z tym, że najpierw na plac budowy wejdą fachowcy ze spółki AQUA i dopiero wtedy, gdy wykonają swoje zadanie, do pracy przystąpią specjaliści z MZD. Ostateczny termin zakończenia remontu jest trudny do przewidzenia, gdyż zależy od wielu czynników. W najgorszym przypadku nowa nawierzchnia ulicy Daszyńskiego zostanie oddana do użytku we wrześniu 2014 roku. To pesymistyczna wersja planu według inż. Krzysztofa Rogali, bo równie dobrze roboty mogą zakończyć się wcześniej. 

Na Grunwaldzkiej znów utrudnienia

Jakie ulice doczekają się remontu w przyszłym roku? - Będziemy kończyć remont ulicy PCK. Aczkolwiek to będą bardziej prace porządkowe, bo jak wszyscy widzą, ruch odbywa się już normalnie. Ekipy remontowe pojawią się też na ulicy Grunwaldzkiej. Naprawiany będzie kolejny odcinek bardzo sfatygowanej nawierzchni - od ul. Kossaka do Słowackiego.

 - Mamy w planach kolejne remonty, ale na razie nie chciałbym o nich mówić, bo dopiero staramy się pozyskać środki - tłumaczy nasz rozmówca. Dowiedzieliśmy się jedynie, że w grupie ulic, które są w najgorszym stanie technicznym są ulice Bratków oraz Spółdzielców. Mieszkańcy mogą więc mieć nadzieję na remont.

Magdalena Dydo-Pyrchla