Gra w rocznicę stanu wojennego
W związku z 32. rocznicą ogłoszenia stanu wojennego, w najbliższą sobotę w Bielsku-Białej odbędzie się gra miejska - ?13 Grudnia - Stan Wojenny?. Jej organizatorzy i uczestnicy chcą pokazać, że pamiętają o tamtych tragicznych wydarzeniach.
Druga edycja gry ?O złoty koksiak? rozpocznie się w godzinach porannych w sobotę, 14 grudnia. Jej uczestnicy przejdą trasą wyznaczoną przez organizatorów, wykonają zadania ruchowe oraz odpowiedzą na pytania dotyczące tamtego tragicznego okresu w najnowszej historii Polski. Po wykonaniu zadań, planowana jest prelekcja oraz dyskusja z zaproszonymi gośćmi dotycząca stanu wojennego.
Udział w grze może wziąć każdy kto ukończył 15 lat, przy czym osoby niepełnoletnie muszą posiadać pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych. Na trasę wyruszą 2-4-osobowe grupy. Regulamin przewiduje udział maksymalnie ośmiu grup. Gra miejska jest organizowana przez Forum Młodych PiS - okręg nr 1 Bielsko-Biała, Stowarzyszenie Centrum Sztuki ?Kontrast? oraz Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej pod patronatem wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Przemysława Drabka.
Więcej szczegółów znajdziesz na stronie organizatora.
bb
Komentarze 7
"Choć podłość jest substancją świata,
los czasem miłe figle płata,
bo oto stoi w drzwiach Maczuga
i tak go przyjacielsko ruga:
?Waldek! ? powiada ? ty opoju!
Koniec z tym bajzlem! Czas do boju!
Słuchaj! W dwóch słowach: wojnę mamy!
Ech, zadrżą zbuntowane chamy,
dostanie w dupę czelna banda,
bo wreszcie czas skończyć ten skandal!
Dziś w nocy rozkaz dał Generał.
Długo się w sobie przedtem zbierał,
lecz wreszcie całą siłą ruszył.
Przyznaję, już zwątpiłem w duszy,
myślałem: mięczak, synek mami,
oj, ten to puści nas z torbami!
A on tymczasem cierpiał mękę,
bo stale miał za krótką rękę!
Chytrus! Szabelką nie potrząchał,
aż mu wyrosła wielka piącha!
Teraz my im dołożym, brachu!
Pośle się chamstwa część do piachu,
a reszta ? do obozu, tyrać!
Lecz dość tej gadki, czas się zbierać!
Najpierw się stawim w WKRze,
tam w piękny mundur się przebierzesz,
byś w wojnie tej wystąpił z szykiem!
Tyś przecież, Waldek, pułkownikiem!
Potem do sztabu, na odprawę,
będą się rzeczy dziać ciekawe,
bo strajk zrobili w kombinacie.
Oj, będzie dziś wesoło, bracie!?
Historia życia jest mistrzynią,
ale jej nagłe skręty, zwroty,
niezwykłe pomieszanie czynią,
trafiwszy gdzieś na mózg idioty.
Szmaciak się tym nie zdziwił wcale,
że miast za kanty swe i draństwa
osiąść nareszcie w kryminale
staje się znów podporą państwa.
Wtórując zgodnym więc akordem:
?Mówiłem, Wacek, brać za mordę!
Po nerach tłuc! Jedyna rada!?,
z Maczugą do gazika wsiada.
Kierowca, dziarski chłopak z ZOMO,
wdaje się z szefem w rozważania,
czy skończy się na pałowaniu,
czy również dojdzie do strzelania. (fragmenty utworu z 1984 roku)
Oraz z innych, wcześniejszych utworów:
"I gdyby Grzesiek zdołał jeszcze
te stocznie zbombardować, toby
motłoch nie właził nam na głowy
i człowiek czułby się bezpiecznie.
A tak, to aż się chamy trzęsą,
lecz nie ze strachu, a z wściekłości ?
więc albo dajta im to mięso,
albo też im połamta kości!"
"A oto nagle: któż to kroczy?
Tłum frankensteinów widzą oczy.
Łapska ogromne, móżdżek ? tyci.
To nowa rasa jest ? zomici,
wyhodowana w jednym celu:
by wszystkich bili w PRL-u.
Toteż łomoczą tak, jak leci:
chromych, kobiety, starców, dzieci,
a nawet mimo strasznych krzyków
sprali dwie żony pułkowników."

Klauzula informacyjna ›