Bielski Sąd Okręgowy utrzymał dziś wyrok ośmiu lat pozbawienia wolności dla 21-letniej Karoliny Z., która rok temu, będąc pod wpływem amfetaminy, zabiła na przejściu dla pieszych w Kozach dwójkę dzieci. Obrońcy skazanej zapowiedzieli kasację.

Sąd Okręgowy podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej, który zapadł w tej sprawie 2 lipca. Oprócz kary ośmiu lat pozbawienia wolności, Karolina Z. otrzymała wówczas także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sędzia Wiesław Sadło podkreślił dziś, że kara ośmiu lat więzienia nie nosi cech rażącej surowości ani łagodności.

 - Stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonej jest wyjątkowo wysoki - stwierdził sędzia. - Zginęło dwóch 10-letnich chłopców. Karolina Z. była pod wpływem narkotyku i złamała przepisy. Jechała zbyt szybko i nie obserwowała drogi. Jednocześnie sąd uznał, że proces w pierwszej instancji był rzetelny. Sąd Okręgowy podkreślił również, że podniesione przez adwokatów w apelacji wnioski, aby powołać m.in. biegłego meteorologa dążyły do przedłużenia procesu.

Bielski Sąd Okręgowy odrzucił argumentację obrońców, którzy w apelacji podważali zeznania świadków twierdząc, że znają się z rodziną jednego z zabitych chłopców. - Obrona nie potrafiła podważyć wiarygodności świadków - przyznał sędzia Wiesław Sadło.

Po rozprawie ojciec jednego zabitych chłopców powiedział, że rodziny nigdy nie pogodzą się ze stratą dzieci. - 10 października 2012 roku życie stanęło dla nas w miejscu. Bez względu na to, czy sprawczyni otrzymałaby 8, 10 czy 12 lat. I tak najsurowszą karę, dożywocia, otrzymaliśmy my - rodzice - mówił  Dariusz Kine.

Wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej jest prawomocny. Obrońcy Karoliny Z. zapowiedzieli kasację do Sądu Najwyższego.

sza