Dwutygodniowy noworodek znaleziony martwy we wtorek rano w jednym z bielskich mieszkań nie został uduszony. Przeprowadzona dziś sekcja zwłok nie wykazała również, by dziecko zostało pobite.

To wstępne wyniki sekcji. Bielska Prokuratura Okręgowa zleciła jednak dalsze badania, w tym histopatologiczne, które mają odpowiedzieć na pytanie, co było przyczyną śmierci dziecka. Prawdopodobnie był to nieszczęśliwy wypadek (o tym zdarzeniu pisaliśmy tutaj).

Informację o martwym dziecku przekazało policji pogotowie ratunkowe, które wezwali rodzice noworodka. Ojciec miał we krwi 2 promile alkoholu, a matka - 0,14 promila. Elwira Jurasz, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej poinformowała, że rodzina nie była notowana. Dobrze wyrażają się o niej również sąsiedzi.

sza