Bielszczanie wybrali - będzie BBbike
Zakończyło się głosowanie na nazwę dla Systemu Bezobsługowych Wypożyczalni Rowerowych w Bielsku-Białej. Okazało się, że większość głosujących chce, aby system nazywał się ?BBbike?. W zabawie uczestniczyło ponad 500 osób.
Przez dwa tygodnie bielszczanie mogli oddawać głosy za pośrednictwem strony internetowej Urzędu Miejskiego. Do wyboru mieli sześć nazw spośród ponad 100 nadesłanych przez internautów w pierwszej fazie zabawy. Bezkonkurencyjną okazała się nazwa ?BBbike?, która uzyskała 53 proc. głosów, a następna w kolejności - BIKer (Bielska Komunikacja Rowerowa) - tylko 24 proc. W ankiecie wzięło udział 555 osób.
Tak więc System Bezobsługowych Wypożyczalni Rowerowych, który w 2014r. uruchomi Urząd Miejski na terenie naszego miasta będzie funkcjonował pod nazwą ?BBbike?.
bb
Komentarze 21
Koszt wypozyczalni to 750 tys. zl rocznie. Tu nie chodzi o to, ze ktos zginie na rowerze tylko o odrobine zdrowego rozsadku przy wydawaniu publicznych pieniedzy.
niezarejestrowany - eda 2013-11-21 14:37
Chodzi o nazwę czy dobrze spożytkowane publiczne pieniądze? Ważna jest prawidłowa wymowa czy może bezpieczeństwo osób korzystających z wypożyczalni? Tworząc projekt publicznej wypożyczalni, czy zasięgnięto opinii audytorów bezpieczeństwa ruchu, inżynierów ruchu, samych rowerzystów (praktyków)? Czy władze miasta wystąpiły do ustawodawcy o zmianę obowiązujących przepisów prawa o ruchu drogowym w zakresie jazdy rowerem po chodniku dla pieszych? Czy ktoś zmierzył szerokość pasów ruchu na ulicach w centrum? Czy jest tam miejsce dla wspólnego użytkowania ulicy przez pojazdy samochodowe, autobusy i niechronionych uczestników ruchu jakim są rowerzyści? Czy w związku z uruchomieniem wypożyczalni planuje się w centrum miasta budowę nowych tras rowerowych lub wyznaczenie pasów ruchu dla rowerów? Czy w tym mieście żyją sami idioci czy może ludzie myślący nie bojący się własnego zdania?
Równie dobrze można było nazwać BBFahrrad, BBWelocyped lub jakże uroczo BBJizdni kolo. Jeśli stosujemy nazwy zagraniczne to już lepiej po czesku - przynajmniej jest bardziej regionalnie.
Popieram, ale co zrobić? O czasy, o obyczaje! ;-)
Czy wyobraźnia decydentów jest na prawdę tak ograniczona i nie potrafią wymyślić żadnej zgrabnej, polskiej nazwy?

Klauzula informacyjna ›