Witryna za 38 tys. zł - już w grudniu
Stworzenie i roczna obsługa tzw. platformy informatycznej dla funkcjonowania budżetu obywatelskiego Bielska-Białej kosztować będzie 38 tys. zł. Tyle na ten cel przeznaczył bielski Ratusz. Jest już znana firma, która zajmie się sprawami technicznymi.
Stronę internetową budżetu obywatelskiego utworzy dla potrzeb bielszczan katowicka firma Media Partner. Tak postanowiono w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. - Zdecydowało to, że ta sama firma zaprojektowała bardzo funkcjonalną stronę obsługującą budżet obywatelski Dąbrowy Górniczej - informuje Szymon Gąsowski z biura rzecznika prasowego bielskiego Ratusza. - Chcemy zatem, aby strona dla bielszczan była podobna. Przynajmniej, jeśli chodzi o funkcjonalność, bo sama grafika jest już kwestią wtórną.
Rozmowy z katowicką firmą są na ukończeniu i - jak twierdzi urzędnik - całość powinna być gotowa w połowie grudnia. - To i tak mało czasu, biorąc pod uwagę, że witryna od strony technicznej będzie skomplikowana. Z założenia ma ją odwiedzać kilkadziesiąt tysięcy osób - wyjaśnia Szymon Gąsowski.
Argument o stopniu skomplikowania witryny zadecydował też, jak nam powiedziano, że strona nie mogła funkcjonować w ramach już istniejącej witryny Urzędu Miejskiego bądź innych struktur miejskich. - Najważniejsze, aby witryna była czytelna, płynna i funkcjonalna. Można to uzyskać, tworząc odrębną platformę - tłumaczy nasz rozmówca.
Pojawienie się w internecie witryny budżetu obywatelskiego poprzedzone ma być kampanią medialną. Już dzisiaj można się przekonać, jak działa strona, na której bielski Ratusz się wzoruje. Jest to www.twojadabrowa.pl.
ko
Komentarze 15
przepraszam, ale nigdzie nie napisałam, że zgadzam się z takimi wydatkami. Wręcz sugeruję, że istnieje i istniała możliwość obsługi budżetu obywatelskiego w inny sposób. Cytuję teraz tę część mojej wcześniejszej wypowiedzi, w której piszę, że cyt: "można było zrobić w ramach istniejącego systemu informacyjnego miasta bez takich kosztów."
Sugerowałam i sugeruję, że bardzo potrzebne jest obywatelskie zainteresowanie obiegiem pieniędzy po stronie przychodów
i rozchodów w budżecie miasta.
Dlaczego? Bo to są moje i Twoje pieniądze, czyli nas wszystkich.
Mało tego, jeśli chodzi o budżet obywatelski to poszłam dalej narażając się tym mieszkańcom, którzy działają w R.O. i tych którzy współpracują z radami osiedli. Ja się cieszę, że nie są one adresatami tego konkursu, bo rady osiedla nie mają osobowości prawnej i każdy zakup i jego rozliczenie dokonują odpowiednie wydziały urzędu miejskiego, czyli urząd/urzędnik
Jakoś nikt nie chce by rady osiedli miały osobowość prawną a to by wiele spraw załatwiło w sposób czysto demokratyczny, zgodnie
z wytycznymi by kierować w dół odpowiedzialność za realizację zadań wspólnoty samorządowej.
Myślę, że radom osiedli trudno byłoby się przebić przez sugerowane pomysły narzucane przez urzędników. Większość zadań odzwierciedlałyby propozycje./pomysły do tego budżetu typu: pomysł by ścieżki w Parku Słowackiego były układane na wylewce betonowej, czy też pomysł by obsługę budżetu obywatelskiego wykonać poprzez stronę typu strony z Dąbrowy Górniczej (któremuś urzędnikowi musiała się ona podobać) i sami urzędnicy poniesione wydatki rozliczali przez odpowiedni wydział urzędu miejskiego. Zatem, gdzie tu obywatele?
Poza urzędem urzędnik jest obywatelem, w urzędzie jest płatnym pracownikiem i nie przeczę, że nie chcę by mnie we wszystkim wyręczał.
Ty uważasz, że obsługa takiej strony rocznie będzie kosztować ok 30 tys. zł, czyli 2,5 tys. zł miesięcznie? Za co, za wprowadzanie 2 razy w tygodniu informacji do cms-a? Może za hosting? Mocny VPS kosztuje 100 zł miesięcznie, a jego kontrola i utrzymanie to 15 min. pracy miesięcznie dla admina.
Myślę, że nie doczytałeś się tego iż kwotę 38 tysięcy przeznacza się na stworzenie i o b s ł u g ę strony.
Za to co prezentuje strona z Dąbrowy Górniczej dla obsługi budżetu obywatelskiego zapłacono góra 2 - 2,5 tysiąca, no może 3 tysiące a reszta to nowe stanowisko pracy na okres 12 miesięcy a może 10 biorąc pod uwagę to, że od dostępności do funduszy, od powiadomienia mieskańców o tym fakcie pewnie minie 2 -3 miesiące.
Ostatnio oglądając stronę ZGO miałam mieszane uczucia, nie mówiąc o informacji przekazywanej mieszkańcom. .
Więcej pieniędzy (prawdopodobnie) pójdzie na wynagrodzenie dla kogoś kto będzie obsługiwał te strone.
A chętnych do korespondencji, jak znam życie, będzie niewielu.
Dlatego uważam, że to będzie wyrzucony pieniądz, ze Pan Jacek Krywult - Prezydent Miasta znany z dbałości o wydatki nie przemyślał tej pozycji w budżecie po stronie wydatków miasta. To co się proponuje można było zrobić w ramach istniejącego systemu informacyjnego miasta bez takich kosztów. Ale to jest tylko moje zdanie!
A co będzie, to zobaczymy. Pod koniec grudnia będziemy mogli się w tej sprawie wypowiedzieć.
Jeżeli to np. będzie serwis zawierający kilka statycznych stron, i jakiś moduł newsów do powiadamiania co tam nowego w budżecie obywatelskim to będąc specjalistą, można oszacować ile pracy zajmuje zrobienie czegoś takiego.
38 tys. zł to bardzo dużo - za dwa razy mniejsze pieniądze to ja robię np. profesjonalny portal dla artystów gdzie mogą się rejestrować osobno przedsiębiorcy i artyści. Artyści mogą prezentować swoje prace, przedsiębiorcy generować przetargi, użytkownicy oceniać pracę, wymieniać się wiadomościami prywatnymi i wiele innych funkcjonalności, a to wszystko skalowalne i zoptymalizowane do przyjęcia dużego ruchu.
Naprawdę jestem ciekaw co powstanie za 38 tys zł, jak znam życie to będzie tak jak opisałem wyżej: kilka statycznych stronek i jakiś moduł cms który będzie obsługiwał urzędnik. Tak się właśnie marnotrawi publiczne pieniądze, a to tylko pryszczyk w porównaniu np. do milionów za które zabetonowano park słowackiego.
Po pierwsze,
czy kwota budżetu obywatelskiego zostanie pomniejszona o 38 tysięcy, czy też jest to inna pozycja w budżecie miasta?
To jest bardzo ważne!
Po drugie,
nie rozumiem jak to jest, że podano informację iż kwotę 38 tysięcy zatwierdziła rada miejska, jeśli dwu radnych, których pytałam o to po spotkaniu w WSA dotyczącym komunikacji z radnymi i urzędnikami urzędu miejskiego nic nie wiedzieli o tym, że taką pozycję zatwierdzali do budżetu. Jeden z radnych wręcz obiecał, że to sprawdzi, chociaż z racji swej pozycji w radzie powinien o tym wiedzieć!
Po trzecie,
dobrze, że będzie nowe stanowisko. Ktoś przy tej okazji zarobi. Czy wiadomo już kto to będzie, czy odbędzie się konkurs na to stanowisko, czy też jest to ktoś z polecenia?

Klauzula informacyjna ›