?Edek? wróci do rodziny
Fragmenty kości, metalową plakietkę z orzełkiem i buty wydobyto wczoraj z ziemi na górze Błatnia w Beskidzie Śląskim. Są to szczątki żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych Edwarda Biesoka, ps. ?Edek?. Poległ, mając niespełna 19 lat.
- Powinniśmy wracać po swoich. Leśne groby są naszymi grobami. Opiekujemy się tymi szczątkami, aby dać dowód, że nasze pokolenie pamięta o Polakach, którzy zginęli w walkach o niepodległą ojczyznę - mówi historyk Bogdan Ścibut, członek Związku Żołnierzy NSZ. Historyk przez dwa lata szukał grobu Edwarda Biesoka. Zlokalizował go dopiero kilka dni temu, 14 listopada.
Edward Biesok zginął 13 maja 1946 roku podczas potyczki partyzantów z plutonem operacyjnym Milicji Obywatelskiej. Dziesięciu żołnierzy NSZ walczyło z 24 milicjantami. Oddział ?Edka? należał do zgrupowania Narodowych Sił Zbrojnych, którym dowodził kpt. Henryk Flame ps. ?Bartek?. Obecnie żyje jeszcze 81-letni brat Edwarda Biesoka. Szczątki ?Edka? pochowane zostaną w grobie rodzinnym w Mazańcowicach.
sza
Galeria:
Komentarze 9
A mój poprzedni komentarz dotyczył skandalicznej wypowiedzi Pani Senyszyn, nie wiem dlaczego miałby naruszyć wasz szanowny regulamin.












Klauzula informacyjna ›