Cyfryzacja szkół ma swoich zwolenników i przeciwników. Na sloganie reklamowym jednego z prywatnych bielskich liceów czytamy: ?Niech Cię nie zmamią szmery, bajery, tablety i inne gadżety??. Czy obawa przez wykorzystaniem nowoczesnych technologii w szkołach jest uzasadniona?

Pomysł wprowadzenia tabletu jako nowoczesnego narzędzia do nauki nie jest nowy. Już w 2012 roku do placówek oświatowych wszedł rządowy program rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych ?Cyfrowa Szkoła?. Do końca ub. roku sprzęt komputerowy został dostarczony, zintegrowany i uruchomiony w 399 szkołach, co stanowi 99 proc. wszystkich placówek zakwalifikowanych do programu.

Programem rządowym objęte są państwowe placówki. Akademickie Dwujęzyczne Liceum Ogólnokształcące przy BWS im. J. Tyszkiewicza jest pierwszą szkołą w Bielsku-Białej, w której tablety wykorzystywane są na lekcjach. - Nie umniejszamy roli tradycyjnej książki, ale nie może się to odbywać kosztem najnowszych technologii informacyjnych. W naszej szkole każdy uczeń otrzymuje tablet wraz z podręcznikami cyfrowymi - podkreśla konsultant metodyczny, Lechosław Hojnacki.

Jak wyjaśnia dyrektor liceum Jerzy Foltyniak, uczniowie mają wgrane na tablet wybrane podręczniki, w tym m.in. z matematyki czy fizyki. Rozwiązują zadania, rysują bryły, fotografują i nagrywają prezentacje. Dodatkowo dzięki tabletowi oraz dostępowi do internetu w całym budynku szkoły są w stałym kontakcie z zagranicznymi uczniami, z którymi rozmawiają w języku angielskim.

bb