Przechowują oraz likwidują
Z usług biura rzeczy znalezionych działającego w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej najczęściej korzysta policja oraz straż miejska. Funkcjonariusze podczas służby znajdują różne przedmioty. Dlatego w magazynie nie brakuje dobrego sprzętu. Co najczęściej na ulicy gubią bielszczanie?
Do zadań bielskiego biura rzeczy znalezionych należy nie tylko magazynowanie przedmiotów przedstawiających wartość, ale również likwidacja tych, których okres przechowania już upłynął. Magazyny w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej nie świecą pustkami. Najwięcej jest sprzętu elektronicznego oraz rowerów.
Czas odgrywa dużą rolę
W biurze przekonują, że w przypadku wielu przedmiotów czas odgrywa dużą rolę. - Sprzęty takie, jak telefony komórkowe czy gadżety elektroniczne szybko tracą swoją wartość i jeżeli nie znajdzie się właściciel, to ich przechowywanie i późniejsza likwidacja narażają urząd na dodatkowe koszty - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Ratusza.
Z usług biura najczęściej korzysta policja oraz straż miejska. W bielskim magazynie znajdziemy egzemplarze większości typów dostępnych na rynku telefonów komórkowych oraz kilkadziesiąt rodzajów rowerów. - Nie wszystkie te przedmioty mogą być przyjęte, bo większość z nich albo nie przedstawia żadnej wartości, albo okoliczności i miejsce ich znalezienia wskazują na to, iż zostały porzucone z zamiarem pozbycia się własności - dodaje rzecznik.
W biurze rzeczy znalezionych nie ma dokumentów, gdyż ich przechowywanie nie należy do zadań tej placówki. Odnalezienie dowodu osobistego powinniśmy zgłosić w wydziale spraw obywatelskich, a prawa jazdy czy paszportu - odpowiednio w wydziale komunikacji oraz biurze paszportowym.
Zgłoś zaginięcie przedmiotu
Szczególnie osoby zapominalskie powinny wiedzieć, że w biurze prowadzony jest rejestr zgłoszeń zgubionych przedmiotów, w którym wpisuje się dane dotyczące przedmiotu oraz osoby zgłaszającej i kontakt do niej. Przyjęta w bielskim urzędzie procedura jest skuteczna, o czym przekonał się ostatnio pewien właściciel telefonu komórkowego. - W krótkim czasie od zgłoszenia zaginięcia straż miejska przekazała do biura aparat odnaleziony przez funkcjonariusza. Marka i cechy zewnętrzne urządzenia zgadzały się z danymi przekazanymi w zgłoszeniu o zgubie - informuje Tomasz Ficoń.
W większości przypadków nie udaje się jednak odnaleźć właściciela zagubionej rzeczy. Ile czasu musi upłynąć, by biuro mogło rozpocząć etap likwidacji przedmiotu? Okazuje się, że potrzeba od roku do nawet trzech lat. Po upływie tego okresu przedmiot - po stosownej decyzji sądu rejonowego - przechodzi na własność Skarbu Państwa.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 7
1. po prostu oglasza sie to i ludzie przychodza i kupuja za grosze a co sie nie sprzeda oddaje sie instytucja harytatywnym (mozna wtedy to odliczyc od podatku)
2. Zamyka sie w kontenerach rzeczy i ludzie licytuja (w zasadzie nie wiedzac co). Bywa jednak ze wygrani (ktorzy naprawde kupili taki kontener za niewielkie pieniadze) odsprzedaja to na ebayu.
Kazdy jest zadowolony

Klauzula informacyjna ›