W Beskidach spadł pierwszy śnieg. Na Szyndzielni w Bielsku-Białej leży kilka centymetrów białego puchu. To pierwszy śnieg tej jesieni.

Według ratowników Beskidzkiej Grupy GOPR, w górach panują bardzo trudne warunki turystyczne. Temperatura jest bliska zeru, utrzymuje się mgła, a szlaki są błotniste. Niewielka warstwa białego puchu pokryła także szczyty Babiej Góry, Pilska, Skrzycznego oraz Klimczoka.

Zdaniem ratowników, nie jest to jednak jeszcze zapowiedź rychłego otwarcia sezonu narciarskiego. Opadów śniegu spodziewają się w połowie grudnia. Według norweskich meteorologów, już w ten weekend ma być cieplej. Temperatury wyniosą kilkanaście stopni powyżej zera.

sza

Zdjęcia z kamery internetowej na Szyndzielni