Nowe oblicze miejskiej kociarni
Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej wciąż się zmienia. Ostatnio dzięki pomocy ludzi dobrej woli nowe oblicze zyskała kociarnia. - Szukamy właścicieli dla naszych kotów, których wciąż przybywa - mówi Zdzisław Szwabowicz, kierownik "Reksia".
Metamorfoza w bielskim schronisku, to inicjatywa Mirosławy i Zbigniewa Puchałka. - Kociarnia przeszła nie tak dawno temu lifting. Została odnowiona i wyposażona w dodatkowe półki - mówi Joanna Kraj, wolontariuszka. - Wszystko dzięki tym, którzy zdecydowali się zakupić nasz kalendarz. Całkowity dochód z jego sprzedaży został przeznaczony na zakup materiałów, z których wolontariusze skupieni wokół "Psiej Ekipy" wykonali wyposażenie kociarni.
Kalendarz można zakupić w Miejskim Schronisku dla Zwierząt przy ulicy Reksia 48. - Teraz kociarnia wygląda zupełnie inaczej. Jest schludnie i przytulnie. Cieszy nas, gdy ludzie, którzy myślą o adopcji kota, to zauważają - dodaje kierownik schroniska. - Zachęcamy do odwiedzin. Być może znajdzie się więcej miłośników kotów, którzy chętnie się nimi zaopiekują w swoim domu.
Tekst i foto: KGO
Galeria:
Komentarze 10
Po za tym koty to samotniki, indywidualiści, to nie jest pies który bezwarunkowo kocha. Koty są po prostu inne, jak ich nie lubisz - ok, nikt nie każe Ci brać kota do domu.
Gorzej, że dla niektórych koty stały się obiektem na którym się można bestialsko wyżyć, bo są "fałszywe".








Klauzula informacyjna ›