CBA nadal weryfikuje informacje
Podczas sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej w ub. tygodniu prezydent Jacek Krywult podkreślił, że osoby mające wiedzę na temat ewentualnych nieprawidłowości dotyczących inwestycji komunalnych mogą poinformować o tym prokuraturę. Wcześniej pisaliśmy, że sprawę Dębowca bada CBA.
Prezydent Krywult odniósł się do kolejnej interpelacji radnego Grzegorza Pudy dotyczącej niewłaściwej - zdaniem radnego - odpowiedzi władz miasta na jego pytania w sprawie budowy miejskiego ośrodka rekreacyjnego. Jak informowaliśmy w maju w artykule CBA sprawdzi inwestycję na Dębowcu, sprawą tego ośrodka zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Rzecznik prasowy CBA, Jacek Dobrzyński wyjaśniał nam wtedy, że informacje na temat obiektu analizuje właściwa jednostka Biura. Weryfikacja przesądzi o ewentualnych dalszych czynnościach w tej sprawie.
Zgodnie z prawem, każdy obywatel jest zobowiązany do złożenia zawiadomienia, gdyby dysponował rzetelną informacją o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 296 par. 1 kk. Jest to przepis dotyczący nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązku przez urzędnika. Jeśli rezultatem tego działania jest szkoda majątkowa w wielkich rozmiarach, sprawcy grozi nawet 10 lat więzienia.
Zapytaliśmy więc w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, na jakim etapie znajdują się obecnie czynności urzędowe związane z informacjami na temat inwestycji na Dębowcu. Wczoraj otrzymaliśmy odpowiedź rzecznika prasowego CBA Jacka Dobrzyńskiego, który zapewnił nas, że Biuro nadal weryfikuje informacje w tej sprawie.
rok
Komentarze 8
Po drugie - raczej wątpię aby obecnie prokuratura podjęła jakiekolwiek działania wobec obecnych włodarzy.
Sprawę zarzuconych p. Traczykowi czynów badało dwu biegłych sądowych w randze profesorów ekonomi, którzy (czytaj, każdy sobno, bo dochodzenie było prowadzone przed dwoma, różnymi wymiarami sprawiedliwości) stwierdzili, że zarzuty są bezzasadne, że gdyby Pan Prezydent Bogdan Traczyk nie podjął działań, które mu postawiono jako zarzuty, to Miasto Bielsko - Biała (czytaj, wszyscy mieszkańcy) poniosłoby same straty. Mam tu na uwadze działania w firmie Aqua.
Dużo o tym pisała lokalna prasa przyozdabiając twarz p Bogdana Traczyka czarną przepaską na oczy.
Już o jego uniewinnieniu napisano bardzo niewiele (czytaj, prawie wcale), bo tekst o jego uniewinnieniu przykryłoby pudełko zapałek.
Nie spotkałam żadnego śladu przeproszenia p. Bogdana Traczyka przez składającego doniesienie do prokuratury i przez wcześniej atakujące go media.
Tu się kłania nasza kultura, nasza miłość do drugiego człowieka i jedno z przykazań: ?miłuj bliźniego swego, jak siebie samego?.
W czasie, gdy rozpoczynano dochodzenie i postępowanie sądowe, byłam z wizytą u biskupa Rakoczego wraz z innymi dwoma członkami Zarządu Stowarzyszenia SMOG po to, by zmotywować p. Rakoczego do podjęcia się obrony Pana Prezydenta Traczyka.
Już wówczas posiadaliśmy dużą wiedzę o tym, że p. Bogdan Traczyk ? Prezydent Miasta Bielska ? Białej bardzo mocno zaangażował się w pomoc na rzecz bielskiego kościoła katolickiego, czyli jak podają statystyki około 90 % Bielszczan.
Jedno z jego działań, a mianowicie podjętą decyzję skierowania wszystkich (czytaj jednorazowo, a nie przez trzy kolejne lata) przyznanych przez Radnych Rady Miejskiej w Bielsku - Białej funduszy na rzecz Domu Pomocy Społecznej dla Przewlekle Chorych
w Komorowicach prowadzonego przez Siostry Elżbietanki.
Tą decyzję postawiono Panu Prezydentowi Bogdanowi Traczykowi jako zarzut niegospodarności.
Pytam ilu strszych ludzi umarłoby w tym czasie (czytaj, w przeciągu dwu lat) na korytarzach?
Dzięki przemyślanej i podjętej z otwartym sercem decyzji o jednorazowym skierowaniu wszystkich funduszy na remont ośrodka, starsi ludzie w tym domu mogli dwa lata wcześniej godnie oczekiwać na odejście z tego, tak nieciekawego świata.
Jestem zwykłym mieszkańcem Bielska - Białej, zwykłym społecznikiem, mam serce po lewej stronie ale myślę, że to my, mieszkańcy Bielska - Białej jesteśmy winni p. Bogdanowi Traczykowi przeprosiny. Kogo na to dziś stać?
Ja to robię zawsze, gdy tylko mam sposobność ku temu nie patrząc na to, co o tym pomyślą inni.
Dlatego też mając ogromna wiedzę na temat przebudowy Parku Słowackiego sięgałam wraz z innym członkami SMOG po wszelkie możliwe środki by chronić rosnące tam drzewa przed bezdusznością, złym działaniem człowieka bez zastosowania ostatecznego środka jakim jest doniesienie do prokuratury.
Mogliśmy to zrobić ale też zafundowalibyśmy takie same przeżycia jakie zafundowano p. Traczykowi.
Liczę na to, że Prezydent Krywult pomoże chorym drzewom.
Winnych w tej materii jest bardzo dużo osób. Myślę, że i tak już zafundowaliśmy Panu Jackowi Krywultowi ? Prezydentowi Miasta Bielska ? Białej dużo zmartwień, bo osobiście od nas dowiedział się z kim przyszło mu współpracować, dlatego też na ile nam starcza sił, na tyle mu pomagamy by sprawę złej rewitalizacji w Parku Słowackiego rozwiązać tu, na miejscu a nie przed organami ścigania. Mamy nadzieję, że się nam to uda. Jeśli nie to w ostrateczności sięgnięmy po inne środki.
A sprawą Dębowca zainteresuję się, dlatego, że jeśli coś jest zrobione dla nas i to za duże pieniądze to warto coś o tym więcej wiedzieć.
Komentarze są dla mnie możliwością przelania na papier skrywanych przez lata myśli.
Do 2006 roku całym sercem byłam oddana jako społecznik Panu Jackowi Krywultowi ? Prezydentowi Miasta , którego oceniam jako bardzo pracowitego człowieka. Mam dużą świadomość warunków w jakich podejmuje działania i nie zazdroszczę mu tego.
Musimy pamiętać, że obok potknięć, które wszyscy popełniamy, to też miał swoje idee.
Myślę, że i Pan Jacek Krywult chciał zrobić dużo dobrego dla nas.
Uważam, że się w pewnym okresie czasu pogubił, zapomniał o mieszkańcach i zaczął uszczęśliwiać nas na siłę.
A to mi się nie spodobało i jestem do tego w opozycji.
Władysława Pabijan

Klauzula informacyjna ›