Podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej radni ponownie przyjęli uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie wzgórza Trzy Lipki. Wcześniejszą uchwałę z powodu zastrzeżeń prawników zakwestionował wojewoda śląski.

Nowa uchwała dotyczy terenu znacznie mniejszego niż uchwała zakwestionowana przez wojewodę. Obecnie jest to obszar położony na południe od wspomnianego wzgórza w rejonie ulic Juhasów, Pienińskiej i Muszlowej, w obrębie Starego Bielska. Zanim doszło do przegłosowania uchwały, na sesji odbyła się burzliwa dyskusja.

W debacie przeciwników i zwolenników projektu głos zabrała m.in. Renata Brewińska ze Stowarzyszenia Trzy Lipki. - Jako mieszkańcy omawianych terenów, chcemy tylko jednego - mieć pewność, że tuż obok klasztoru nie powstanie droga - tłumaczyła bielszczanka radnym.

Po wielu wypowiedziach w tej dyskusyjnej sprawie, przemówił prezydent Jacek Krywult. - Plan właśnie to gwarantuje. Jeśli nie będzie nowej uchwały, to w każdym momencie może się zdarzyć, że będziemy zmuszeni wydać tzw. warunki zabudowy, w myśl których ktoś może tam taką drogę wykonać.

ko