Dzień Wszystkich Świętych za pasem, a sprzedawcy już zacierają ręce z myślą o przyszłych zyskach. Wcześniej wszyscy musieli jednak stanąć do walki o dzierżawę jak najlepszych miejsc handlowych. Zasady tej rywalizacji nie były jasne.

Wokół dużych cmentarzy w Bielsku-Białej zlokalizowane są tereny handlowe, które przynoszą największe zyski w takich dniach, jak Wszystkich Świętych. Zgodnie z zarządzeniem prezydenta miasta, przy ulicach Grunwaldzkiej oraz Cmentarnej handel odbywa się wtedy w pasie drogowym, stąd przetargami zajmuje się Miejski Zarząd Dróg. Z kolei terenem wokół cmentarza komunalnego przy ul. Karpackiej zarządza spółka komunalna Zieleń Miejska.

Na początku października w Miejskim Zarządzie Dróg w Bielsku-Białej odbył się przetarg ustny na dzierżawę terenów handlowych wokół cmentarzy przy ul. Grunwaldzkiej i Cmentarnej w okresie Wszystkich Świętych. - Przygotowane zostały ceny wywoławcze, a następnie odbyła się licytacja. Decydujące było kryterium ceny i na tej podstawie wybrano dzierżawców - informuje Urszula Gil z MZD. Kwoty wywoławcze wahały się od 120 do 200 zł za dzień handlowy.

Do przetargu nie doszło w odniesieniu do terenów wokół cmentarza komunalnego przy ul. Karpackiej. Na stronie internetowej spółki komunalnej nie ma informacji na temat dzierżawy stanowisk handlowych oraz warunków, na jakich takie prawo można nabyć. Szczegółowych informacji nie uzyskaliśmy także w Zieleni Miejskiej, gdzie powiedziano nam tylko, że stosowny wniosek o możliwość wydzierżawienia stanowisk handlowych wokół cmentarza z pewnością zostanie rozpatrzony.

Problemu z niejasnymi procedurami nie dostrzegają w bielskim Ratuszu. - Jeżeli chodzi o aspekt prawny, to wszystko jest w porządku - przekonuje Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego.

Zieleń Miejska, w której 100 proc. udziałów ma gmina Bielsko-Biała, jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. W kwestii dzierżawy gruntów nie obowiązują ją zapisy ustawy o gospodarce nieruchomościami. Czy jednak spółka komunalna nie powinna posiadać jasnych kryteriów wyboru kontrahentów i przejrzystych zasad postępowania? Na to pytanie rzecznik nie chciał nam odpowiedzieć.

Bartłomiej Kawalec