Podbeskidzie z dwoma trenerami
Na dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiony został nowy trener Podbeskidzia. "Górali" w czwartkowym spotkaniu z Ruchem Chorzów poprowadzi Leszek Ojrzyński. Umowa Czesława Michniewicza z bielskim klubem wciąż nie została jednak rozwiązana.
Nowy szkoleniowiec bielszczan podpisał umowę z klubem do końca sezonu z możliwością jej przedłużenia. - Przede mną trudne wyzwanie, ale wierzę, że będę udanie pracował. Poprzedni sezon był fantastyczny w wykonaniu "Górali" i chciałbym to kontynuować. Muszę poznać drużynę, jestem tutaj dopiero od wczoraj - mówił podczas konferencji Leszek Ojrzyński, który bez pracy pozostawał od sierpnia, kiedy został zwolniony z Korony Kielce.
Równocześnie klub zamierza rozmawiać na temat polubownego rozwiązania umowy z Czesławem Michniewiczem. Jak przyznał prezes Wojciech Borecki, jeszcze w środę powinno dojść do kolejnych rozmów z byłym już szkoleniowcem Podbeskidzia. W przypadku braku porozumienia "Górale" będą zobowiązani płacić Michniewiczowi pensję do końca trwania kontraktu, a więc czerwca 2014 roku. Chodzi o kwotę ok. 250 tys. zł.
bak
Komentarze 18
No to są jaja rodem z ukrainy!!!Atamanie - czas na dymisję.
Rada Miejska p o s t a n a w i a
Zaciągnąć pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
w Katowicach na okres dziesięciu lat, tj. na lata 2014 ? 2023, w wysokości 1 074 580,00 zł (słownie: jeden
milion siedemdziesiąt cztery tysiące pięćset osiemdziesiąt złotych, zero groszy). Kwota pożyczki pobrana będzie w 2014 r.
Po pierwsze - nie zgodzono się na zapłatę 200 tys zł menadzerom Demjana - piłkarz wybrał inny klub.
Po drugie podpisano kontrakty z 12 zawodnikami z których gra tylko kilku.
Po trzecie podpisano kontrakt z Bartlewskim jeszcze przed ustaleniem wynagrodzenia dla Arki Gdynia.
Teraz zdecydowano się na zmianę trenera kiedy to Michniewicz ma w umowie zagwarantowane wynagrodzenie do końca jej trwania !
Pierwsze podpisano kontrakt z nowym terenerem a później negocjuje się warunki zerwania starej umowy z Michniewiczem - dokładnie tak jak było z Bartlewskim - pierwsze kontrakt a później batalia o kasę za wyszkolenie !
To co się dzieje w Podbeskidziu za rzadów Boreckiego jest po prostu CHORE !
Zmienią trenera - zapłacą Michniewiczowi - zapłacą za Bartlewskiego = Za tą kase można by nadal grać z Demjanem oraz mieć dobrego trenera *(Michniewicz) + dodatkowego napastnika.
A tak to gramy bez napastników , z trenerem który lubi grę ostrą na faulu....
To jest początek końca Podbeskidzia

Klauzula informacyjna ›