Urzędnicy chcą ronda w Straconce
Rondo czy zwykłe skrzyżowanie? Taki dylemat mają władze Bielska-Białej, które w osobie wiceprezydenta Lubomira Zawieruchy spotkały się wczoraj z mieszkańcami Straconki, gdzie planowana jest przebudowa skrzyżowania ul. Górskiej ze Złotym Potokiem.
Ratusz przygotował dwa warianty. W pierwszym zaplanowano budowę ronda, a w drugim zwykłe skrzyżowanie. Ze sposobu prezentacji obu alternatywnych propozycji wynika, że władze miasta chętniej widziałyby rondo na miejscu obecnego skrzyżowania, które - jak stwierdzono - nie spełnia wymogów bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
- Z całą pewnością rondo jest najbezpieczniejszym rodzajem skrzyżowania - przekonywał wczoraj wiceprezydent Lubomir Zawierucha, któremu towarzyszyła grupa pracowników MZD. - W tym jednak wariancie parking, który ma powstać naprzeciwko kościoła będzie miał o siedem miejsc mniej. Rozwiązanie to nie podoba się społeczności Straconki, która wolałaby, aby u zbiegu Górskiej i Złotego Potoku powstało tradycyjne skrzyżowanie, a ilość miejsc parkingowych była maksymalna.
Mieszkańcy mogą teraz wnosić swoje uwagi bezpośrednio do Miejskiego Zarządu Dróg - listownie bądź za pośrednictwem poczty elektronicznej. Przy okazji wyszło na jaw, że zainstalowana przez MZD we wspomnianym rejonie sygnalizacja świetlna nie spełnia wymogów przewidzianych przepisami.
Tekst i foto: ko
Komentarze 12
Skoro zdaniem Prezydenta dr Zawieruchy ronda są bezpieczniejsze od tradycyjnych skrzyżowań ( oczywiście podzielam ten pogląd jak i zapewnie zdecydowana większość uczestników ruchu drogowego) to trzymajmy się tego faktu również przy innych inwetycjach.

Klauzula informacyjna ›