Na razie nie wiadomo, kto chce wyłudzić pieniądze od mieszkańców jednego z bielskich osiedli. Pewne jest to, że spółka PGNiG nie ma ze sprawą nic wspólnego. Postępowanie dotyczące próby oszustwa na szkodę wielu osób prowadzi Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe.

O tej bulwersującej sprawie pisaliśmy niedawno w artykule Fałszywe faktury z gazowni. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż mieszkający w Bielsku-Białej klienci Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa otrzymali zawiadomienia, według których powinni wpłacić na konto tej firmy po 125 zł. Był to koszt ekspertyzy, jaką firma miała sporządzić przed sezonem zimowym.

Okazało się jednak, że PGNiG nie wysyłało żadnych zawiadomień. Spółka nie zamierza również przeprowadzać żadnych ekspertyz. Podany w piśmie do klientów numer bankowego konta także nie należy do tej firmy. Prokuratorzy sprawdzają więc do kogo należy podane w zawiadomieniach konto i kto chciał wyłudzić pieniądze od mieszkańców Bielska-Białej.

sza