Tłok na otwarciu "Kubiszówki" - galeria
Miejski Dom Kultury im. Wiktorii Kubisz rozpoczął swoją działalność 1 września, ale dopiero wczoraj nastąpiło jego uroczyste otwarcie. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz miasta, dzieci i młodzież uczęszczająca na zajęcia oraz ich rodzice.
- To najpiękniejszy Dom Kultury w naszym mieście - powiedział prezydent Jacek Krywult do licznie zgromadzonej publiczności, która tego wieczora przybyła podziwiać wyremontowany obiekt przy ulicy Słowackiego 17.
Uroczysta inauguracja działalności placówki została uświetniona występami grup, które ćwiczą w "Kubiszówce". Goście podziwiali zatem: Art Dance, Dziecięcą Grupę Twórczą Kraina Baśni, studio operowe, zespoły taneczne "Z przytupem", "Kolo", "Enigma" oraz wokalistkę Ewę Dobrucką. Obecni na uroczystości wychowankowe starej "Kubiszówki" przyglądali się wszystkiemu z zainteresowaniem, ale i rezerwą. W przyszłości zobaczymy, jakie będą długofalowe efekty pracy artystyczno-wychowawczej, którą przejęło miasto.
Budynek, w którym mieści się Dom Kultury "Kubiszówka", w ciągu kilku miesięcy zyskał nowe oblicze. W trakcie prac zostały usunięte bariery architektoniczne. Pojawiły się nowe okna i drzwi, przebudowano także instalacje. Powstało 13 sal: taneczne, plastyczne, pracownia komputerowa. Nowością jest galeria, w której prezentowana będzie twórczość malarska i fotograficzna bielskich artystów, głównie amatorów. Jest też wygodne zaplecze administracyjne i magazynowe, pralnia i garderoba.
Obecnie w Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz działają 44 zespoły artystyczne, z którymi pracuje 23 instruktorów. Od 1 września na zajęcia w nowym roku kulturalnym 2013/2014 zapisało się ponad 500 osób. Więcej informacji - www.mdk.beskidy.pl.
Tekst i foto: KGO
Galeria:
Komentarze 5
Masz rację, po szumie jaki się zrobił Krywult nie miał innego wyjścia, jak zrobić to co zrobić, czyli za dwie bańki na remont rozegrać to propagandowo. Kto tego nie widzi ten ślepy. Żenada.
Krywult teraz pokazuje, jaki jest dobry, bo zbiera punkty przed wyborami. To już hipokryzja do sześcianiu - facio, który pierwszy chciał likwidować "Kubiszówkę", teraz opowiada jak jest cudownie. Zresztą to norma w jego przypadku.
Co do zdjęć dyplomów, które widzę - hmmm... - trochę mało, pamietam ich dużow więcej, no ale przynajmniej resztki zostały. Mam zatem następne pytanie: GDZIE SĄ HISTORYCZNE ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH PRZEDSTAWIEŃ KUBISZÓWKI Z LAT 50-TYCH? Może także ich resztki znajdą miejsce gdzieś na ścianach nowego budynku.
I teraz propozycja dla kierownictwa: Skoro tak eksploatujecie nazwisko pani Wiktorii Kubisz, to może jej ładne zdjęcie powinno zawisnąć w centalnym miejscu nowej siedziby?

















Klauzula informacyjna ›