Rada Miejska Bielska-Białej przyjęła dziś uchwałę, w której wyraża zgodę na zaciągnięcie przez gminę pożyczki w wysokości 337 tys. zł. Pieniądze są potrzebne na realizację programu likwidacji tzw. dzikich wysypisk śmieci w mieście.

W listopadzie ub. r. bielska gmina wystąpiła do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach o dotację na realizację programu likwidacji tzw. dzikich wysypisk odpadów komunalnych w Bielsku-Białej. Koszty zadania miały wynieść 800 tys. zł. W budżecie miasta na rok 2013 zabezpieczono wkład własny w wysokości 400 tys. zł.

Odpowiednie zapisy znalazły się również w Wieloletniej Prognozie Finansowej, ale wiosną br. WFOŚiGW nie wyraził zgody na udzielenie dotacji. W zamian przedstawił ofertę na dofinansowanie w formie oprocentowanej pożyczki w kwocie 640 tys. zł, która stanowi 80 proc. całkowitych kosztów zadania. Koszty spadły po przeprowadzeniu przez gminę przetargu, w którym wyłoniono trzech wykonawców usługi.

 - W wyniku przetargu okazało się, że wartość usługi wyniesie 421 tys. zł - poinformowała na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej kierowniczka biura do spraw gospodarki odpadami UM w Bielsku-Białej, Magdalena Sobczak. W tej sytuacji radni przyjęli uchwałę, w której wyrazili zgodę na zaciągnięcie przez gminę pożyczki w kwocie prawie 337 tys. zł, która stanowi 80 proc. kosztów usługi. Pożyczka będzie zaciągnięta na okres od 2013 do 2017 roku.

rok