Już niedługo członkowie Aeroklubu Bielsko-Bialskiego przeniosą szybownictwo w najwyższe góry na Ziemi, dokąd nikt jeszcze nie odważył się dotrzeć maszyną napędzaną tylko siłami przyrody. Wpłacając nawet 1 euro, każdy może dopisać się do kart historii.

Ekipa z ABB planuje zdobycie Mount Everest szybowcem. Jedynymi okresami, w których można tego wyczynu dokonać są wiosna i jesień. Lato obfituje w zbyt duże zachmurzenia i burze, a zimą pojawia się tzw. jet stream. To silny wiatr wiejący na wysokości wierzchołków gór z prędkością ponad 160 km/h, co uniemożliwia przelot nad szczytem, czyli osiągnięcie zamierzonego celu.

Liderem bielskiej wyprawy jest najbardziej utytułowany polski sportowiec, wielokrotny mistrz świata, Europy i Polski - Sebastian Kawa. W zdobywaniu Himalajów naszej ekipie pomóc ma wyczynowy szybowiec klasy otwartej ASH25Mi. Tym razem będzie wyposażony we własny silnik startowy. Sebastian uprawia szybownictwo na najwyższym światowym poziomie tylko dzięki swojej pasji i wsparciu ludzi dobrej woli (o problemach finansowych sportowca z Bielska-Białej pisaliśmy w artykule Komu daje urząd?).

Trwa kampania zbierania pieniędzy na wyjazd. Każdy, wpłacając nawet 1 euro, może dopisać się do kart historii. Więcej szczegółowych informacji na temat tego projektu znaleźć można na http://everest.glidezar.com/en/site/flying_everest oraz www.facebook.com/pages/Everest-Gliding/218475524982721?fref=ts.

bb