Na targach energetycznych, które wczoraj zakończyły się w Bielsku-Białej, kieszonkowiec okradł przyjezdną z Dolnego Śląska. Bielska policja informuje, że w ostatnich dniach portfele z dokumentami i gotówką straciły aż cztery ofiary kieszonkowców.

Z torebki mieszkanki województwa dolnośląskiego, która gościła na targach zniknął dowód osobisty, karta bankomatowa i dwa telefony komórkowe. Natomiast w autobusie MZK linii nr 2 kieszonkowiec okradł wczoraj bielszczankę. Jego łupem padły dokumenty i karta do bankomatu. W aptece przy ul. 11 Listopada zniknął portfel jednej z klientek, a wraz z nim dokumenty i gotówka. Złodziej wykorzystał też chwilową nieuwagę klienta hipermarketu przy ul. Warszawskiej, który pozostawił portfel w wózku na zakupy. Mieszkaniec powiatu żywieckiego stracił komplet dokumentów oraz 2,5 tys. zł i 200 euro.

Policja apeluje do bielszczan o ostrożność. Kieszonkowcy zazwyczaj działają w zorganizowanych grupach, w skład których mogą wchodzić również dzieci lub kobiety, często elegancko ubrane. Ich ofiarami są najczęściej mężczyźni trzymający portfele w tylnej kieszeni spodni oraz kobiety z torebkami przewieszonymi przez ramię. Wykorzystują zamieszanie i tłok. Często sami go wywołują, aby ułatwić sobie działanie.

 - Użytkownikom kart płatniczych przypominamy, aby wraz z kartą nie przechowywać poufnego kodu PIN - podkreśla nadkom. Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej.

bb