Co roku w sezonie jesiennego i zimowego ogrzewania mieszkań i domów wzrasta liczba pożarów i zatruć tlenkiem węgla. Kominiarze apelują o regularne dokonywanie przeglądów przewodów kominowych. Statystyki Państwowej Straży Pożarnej są dramatyczne.

Tylko od września 2012 roku do końca marca br. na skutek zaczadzenia w całej Polsce zginęło 91 osób, a 2216 zostało poszkodowanych. Najmłodsza ofiara miała dziewięć lat. - Do zatruć dochodzi, bo nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo niebezpieczne mogą być stosowane przez nas od lat praktyki dotyczące np. zatykania kratek wentylacyjnych czy też zaniedbania związane z przeglądem stanu technicznego przewodów kominowych - mówi kpt. Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej.

Jeśli chcemy uniknąć podobnych niebezpieczeństw, warto zdać się na doświadczenie specjalistów. Mistrz kominiarski Paweł Waszek z Korporacji Kominiarzy Polskich (Oddział Cieszyn) radzi, aby raz w roku dokonywać okresowych kontroli przewodów kominowych oraz ich czyszczenia (przewody kominowe dymowe - cztery razy w roku, przewody spalinowe - dwa razy, przewody wentylacyjne - raz do roku - przyp. red.). Kontroli może dokonać jedynie mistrz kominiarski, a po wykonaniu swojej pracy ma on obowiązek sporządzić protokół pokontrolny. Zgodnie z prawem budowlanym, przeglądy są obowiązkowe dla właścicieli domów jednorodzinnych oraz zarządców budynków wielorodzinnych.

Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, to silnie trujący gaz. Jest tym bardziej niebezpieczny, że nie ma zapachu ani koloru. Jest też nieco lżejszy od powietrza, więc łatwo się z nim miesza. Potencjalne źródła czadu w pomieszczeniach mieszkalnych, to gazowe podgrzewacze wody, kotły gazowe centralnego ogrzewania, kominki, piece węglowe lub olejowe. Czad powstaje w wyniku niepełnego spalania wielu paliw, ale nie tylko.

 - Jego obecność może wynikać z braku dopływu świeżego zewnętrznego powietrza do urządzenia, w którym następuje spalanie albo z powodu zanieczyszczenia, zużycia lub złej regulacji palnika gazowego czy też nieszczelnego przewodu kominowego lub uszkodzonego połączenia między kominami i piecami - przestrzega kpt. Pokrzywa. Często sami lokatorzy ściągają na siebie niebezpieczeństwo, np. dokonując samowolnych przełączeń w przewodach kominowych podczas remontów mieszkań i domów.

Brak ważnego przeglądu przewodów kominowych może mieć negatywne skutki nie tylko dla naszego zdrowia, ale i dla? portfela..- Ubezpieczyciel wymaga, by zarządca lub właściciel budynku posiadał aktualne protokoły wystawione przez mistrza kominiarskiego, potwierdzające dokonanie przeglądu przewodów kominowych oraz ich czyszczenia. Gdyby dany zarządca chciał ubiegać się o odszkodowanie bez stosownego protokołu, ubezpieczyciel ma prawo do odmowy wypłaty - tłumaczy Wojciech Pniak z firmy ?Centrum Ubezpieczeniowe Pniak? z Ustronia.

bb

Foto: W. Pilch