Gdy rower był ciekawostką
Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów postanowiło wydać okolicznościową broszurę. Zamierza w ten sposób uczcić dziesięciolecie swojego istnienia, które przypada na 2014 rok. Z tej okazji zachęca miłośników jednośladów do dzielenia się wspomnieniami oraz zdjęciami.
Zdjęcia oraz historie bielsko-bialskich cyklistów złożą się na wyjątkowe publikację. Informacje pokryte dotąd patyną czasu ujrzą na nowo światło dzienne. Trzeba pamiętać, że Bielsko w II połowie XIX wieku było otwarte na nowinki techniczne. Wraz z rozwojem przemysłu i komunikacji pojawiły się pierwsze bicykle, które z biegiem lat stały się popularną rozrywką. W 1888 r. opatentowano oponę pneumatyczną, a w 1903 r. wolne koło. Od tego czasu rower stał się nie tylko ciekawostką, ale środkiem komunikacji.
- W Bielsku wielkim propagatorem i amatorem nowinek związanych z automobilami, motocyklami i bicyklami był fotograf Robert Krischke, zamieszkały przy ul. Wyspiańskiego 6. Natomiast w Białej niekwestionowanym liderem w sprzedaży i serwisowaniu bicykli był przez kilkadziesiąt lat Adolf Kapellner przy ul. 11 Listopada - mówi Jacek Proszyk, miłośnik historii miasta.
Nasz rozmówca podkreśla, że bielscy cykliści już w pierwszej dekadzie XX wieku organizowali wspólne wycieczki, a nawet wyścigi kolarskie. Oficjalnie zarejestrowali swoje towarzystwo 12 lipca 1911 r. pod nazwą ?Radfahrer-Verein Bielitz u.Biala?. Na jego czele stanęli - fabrykant Karl Leopold Zipser (prezes), Józef Brudek (skarbnik), Józef Cichy (sekretarz) i Karol Nowak (kasjer).
- W przyszłym roku obchodzić będziemy dziesiątą rocznicę obecnego Beskidzkiego Towarzystwa Cyklistów i z tej okazji chcemy wydać okolicznościową broszurę. W niej zamierzamy opublikować archiwalne fotografie i wspomnienia bielsko-bialskich cyklistów - dodaje Jolanta Koźmin, prezes BTC.
Fotografie oraz wspomnienia można wysyłać na adres: Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów, ul. Krasińskiego 5a, Bielsko-Biała, 43-300.
KGO

Klauzula informacyjna ›