Bielski Sąd Okręgowy umorzył dziś postępowanie karne przeciwko Aleksandrowi W. Mężczyzna podejrzany jest o to, że w grudniu 2012 roku w Grodźcu zabił macochę oraz ojca. Jak poinformował sędzia Jarosław Sablik, sąd zastosował wobec podejrzanego środek zabezpieczający polegający na bezterminowym umieszczeniu na przymusowym leczeniu w  zakładzie psychiatrycznym.

Na podstawie zebranych w trakcie śledztwa dowodów Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej ustalił, iż Aleksander W. zadał swoim ofiarom - 63-letniej Marii W. oraz 60-letniemu Andrzejowi W. - kilkanaście ciosów nożem. Podejrzanemu nie można jednak przypisać popełnienia przestępstwa. Zgodnie z kodeksem karnym, przestępstwa nie popełnia osoba chora psychicznie lub upośledzona.

Aleksander W. przez kilka miesięcy obserwowany był przez biegłych psychiatrów i psychologów. Z ich opinii jednoznacznie wynika, że w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów, ze względu na cechy osobowości i stwierdzone zaburzenia w postaci choroby psychicznej, działał w warunkach zniesionej zarówno zdolności do rozumienia znaczenia czynów, jak i pokierowania swoim postępowaniem?.

Specjaliści stwierdzili również, że gdyby mężczyzna pozostał na wolności, mógłby ponownie dopuścić się zabójstwa. Postanowienie bielskiego sądu jest nieprawomocne.

sza