Kasztelan dostał baty
Buta i arogancja na nic się zdała. Kasztelan musiał ulec wobec zdecydowanej postawy jego przeciwników. A stało się to w bezpośrednim starciu. W ruch poszły szable, łuki, pistolety, a nawet armaty.
Tak w skrócie wyglądała inscenizacja bitwy o warownię w Inwałdzie. Była to rekonstrukcja historyczna zainspirowana wydarzeniami na ziemi sanockiej w latach 1601-1605, gdzie toczyła się prywatna wojna pomiędzy referendarzem koronnym Janem Drohojowskim i kasztelanem przemyskim Stanisławem Stadnickim. Wtedy poszło o rzecz błahą - o miejsce w gospodzie!
Sobotnia impreza ?Oblężenie Warowni Inwałd? zgromadziła wielu widzów, w tym sporo mieszkańców Bielska-Białej. Nasz portal informował o tym wydarzeniu, zachęcając czytelników do udziału w konkursie (zapowiedź znajdziesz tutaj). Zwycięzcy otrzymywali darmowe bilety wstępu do kompleksu rozrywkowego w Inwałdzie. Dzisiaj drugi dzień atrakcji i dalszy ciąg bitwy między kasztelanem i wojewodą w Parku Miniatur "Świat Marzeń".
Tekst i foto: ko











Klauzula informacyjna ›