Wczoraj późnym wieczorem doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów na drodze ekspresowej S1 w Jasienicy. W wyniku wypadku jedna osoba zginęła, a dwie zostały poważnie ranne. Policja prosi świadków o pomoc w dochodzeniu.

Do zdarzenia doszło ok.  godz. 21.30 na pasie w kierunku Cieszyna. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca Seata Toledo prawdopodobnie jechał pod prąd, w wyniku czego doprowadził do zderzenia czołowego z Audi A6. Osoby podróżujące Audi - ojciec wraz z synem - zostały zakleszczone w swoim pojeździe. Konieczne było ich uwolnienie przy pomocy specjalistycznego sprzętu ratowniczego. Poszkodowanych odwieziono do szpitala. Seat stanął w ogniu. Kierowca tego pojazdu zginął na miejscu zdarzenia.

 - Akcję ratowniczo-gaśniczą utrudniało rozszczelnienie instalacji LPG, której wybuch spowodował rozszerzenie ognia - podkreśla Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej. - Po ugaszeniu pożaru, lekarz stwierdził zgon 23-letniego kierowcy, będącego mieszkańcem Bielska-Białej. Na miejsce zdarzenia przybyła grupa dochodzeniowa policji wraz z prokuratorem, która bada okoliczności, w jakich doszło do wypadku.

W działaniach trwających ponad cztery godziny wzięły udział trzy jednostki straży pożarnej, w tym zastęp z OSP Jasienica. W tym czasie jezdnia w kierunku Cieszyna była zablokowana. 

Policja prosi świadków tego zdarzenia - a w szczególności osoby, które przed zaistnieniem samego zderzenia widziały samochód marki Seat poruszający się pasem ruchu przeznaczonym do ruchu pojazdów w kierunku przeciwnym od Cieszyna - o kontakt z wydziałem do walki z przestępczością przeciwko zyciu i zdrowiu KMP w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, tel. 33 8121230, nr alarmowe 997 oraz 112.

bb

Foto: Arkadiusz Duda