Wczoraj po południu 44-letni bielszczanin porysował metalowym prętem karoserię aż dwunastu samochodów zaparkowanych na bielskim placu Wojska Polskiego. Pracownicy parkingu ujęli chuligana i przekazali go w ręce patrolu z komisariatu I.

Sprawca zaopatrzony w metalowy pręt urządził sobie rajd pomiędzy zaparkowanymi pojazdami. Nie przebierając w markach, porysował karoserię aż 12 samochodów, w tym volkswagena, fiata, renault, mazdy, hondy, toyoty, peugeota, alfy romeo i forda. Wandal został ujęty przez pracowników parkingu, którzy przekazali go w ręce policjantów.

Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany był trzeźwy. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Dzisiaj usłyszy zarzuty uszkodzenia cudzego mienia. Mężczyźnie grozi kara do pięciu lat więzienia. Nie wspominając o konieczności zadośćuczynienia strat właścicielom uszkodzonych pojazdów.

bb