Wiedział, że nie uda się nic ukraść
Wśród personelu bielskiej placówki handlowej nastolatek znany był z tego, że gdy tylko pojawiał się w sklepie, z półek znikał towar. Rabuś wybiegał ze skradzionymi artykułami i tyle go widziano. Miarka się przebrała, kiedy zagroził ekspedientce śmiercią.
Kiedy w miniony wtorek wieczorem ponownie zjawił się w sklepie, personel miał na niego baczenie, co wyraźnie go zirytowało. Pilnie strzeżony wiedział, że nie uda mu się nic ukraść, dlatego zagroził sprzedawczyni śmiercią. Wezwani na miejsce policjanci z komisariatu II zatrzymali sprawcę, który ukrył się w pobliskich zaroślach. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik 1,5 promila alkoholu.
Przewieziono go do policyjnego aresztu, po czym przedstawiono zarzuty gróźb karalnych. Jest to przestępstwo zagrożone karą dwóch lat więzienia. Przed sądem odpowie też za liczne kradzieże sklepowe. Za wykroczenia te grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
bb

Klauzula informacyjna ›