Nie ma miejsca na lodowisko?
Od października w hali przy ul. Karbowej swoje spotkania w ramach rozgrywek PlusLigi rozgrywać będą siatkarze BBTS. Wygląda na to, że miejsca nie wystarczy na lodowisko, które przez kilka ostatnich zim cieszyło łyżwiarzy pod Dębowcem.
Władze miasta rozważają różne możliwości, ale Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego magistratu, nie chce mówić o szczegółach. - Rozpatrujemy kilka wariantów. Na razie nie zapadły decyzje w sprawie lodowiska.
Najbardziej prawdopodobna wydaje się koncepcja powrotu lodowiska do Parku Słowackiego. W ub. roku z powodu gruntownej rewitalizacji parku lodowiska nie było. Obecnie kierownictwo BBOSiR uważa, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wróciło na swoje dawne miejsce. - Rozważamy także możliwość przykrycia namiotem tafli lodowiska - powiedział naszemu portalowi dyrektor BBOSiR Grzegorz Jania.
Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie nie będzie lodowiska na terenie hali przy ul. Karbowej. Jak przekonuje dyr. Jania, wynikać to ma ze zbyt dużego nachylenia terenu. Za to podobnie jak w latach ubiegłych, zimą utworzona zostanie ślizgawka przy ul. Bratków.
bak
Komentarze 30
Siatkarze nie mogli grac na bksie bo ta hala nie spelnia norm Plusligi.
baze sportową w tym sezonowe lodowisko - może w przyszłości starania o klub i lige hokeja! Było się czym poszczycić!
Rozumie aspiracje miasta dot. Ekstraklasy Siatkarzy.
Jednak taka decyzja spycha Bielsko i Podbeskidzie do niźszej ligi(jako miasto dla mieszkańców).
Zaproponowanie mieszkańcom ślizgawki na powietrzu -> Poniżenie - nie te czasy! Czy każdemu będzie się kojarzyć pytanie?
"Jesteś z Bielska (umiesz jeździć na łyżwach?) = Jeździsz na łyżwach pod chmurką lub na zamarzniętej Białej!"

Klauzula informacyjna ›