Wczoraj nad ranem policjanci z komisariatu II oraz pracownicy bielskiej energetyki przeprowadzili kontrolę w jednym z mieszkań przy ul. Kustronia w Bielsku-Białej. W czasie kontroli wykryli nielegalne przyłącze. Za kradzież prądu grozi pięć lat więzienia.

Okazało się, że właściciel zainstalował w mieszkaniu własne przyłącza, za pomocą których kradł energię elektryczną. Pracownicy energetyki zabezpieczyli nielegalną instalację i szacują poniesione straty. Kradzież energii elektrycznej na szkodę prywatnej spółki dystrybucyjnej jest przestępstwem zagrożonym karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Zatrzymany 60-letni bielszczanin usłyszał już zarzuty. Wkrótce stanie przed sądem.

bb