Kubły puste, kosze pełne
Zgodnie z nowym harmonogramem wywozu odpadów mokrych, spółka Sita zagląda co tydzień do przydomowych kubłów, których bielszczanie nie zdążyli jeszcze zapełnić śmieciami. Tymczasem uliczne kosze na odpady pękają w szwach.
Dotychczasowe doświadczenia w realizacji nowych ?przepisów śmieciowych? w Bielsku-Białej pokazują, że worki na odpady suche zapełniane są zdecydowanie szybciej niż pojemniki (worki) na mokre. Pracownicy Sity zgodnie z harmonogramem przyjeżdżają po mokre co tydzień, aby stwierdzić, że w zasadzie nie ma czego wywozić.
Na szczęście, szefowa spółki odbierającej odpady z miasta, mimo oczywistych problemów, jest dobrej myśli. - We wrześniu powinno już być lepiej - obiecuje z uśmiechem na ustach Renata Samson (o tych deklaracjach pisaliśmy w artykule Pilne: prezydent na chorobowym).
Tekst i foto: ko
Komentarze 7
Brawo!
Tak prosta rzecz jak wywóz śmieci i ne ma madrego, który by to sprawnie zorganizował a na komunę narzekali...
Za komuny miałem przynajmniej przy bloku czysto. Teraz wszędzi śmieci kupy obszczane co się da i zmalowane sprayem.
Jeden wielki SLAMS i wstyd jak ktoś przyjedzie.
.......We wrześniu powinno już być lepiej - obiecuje z uśmiechem na ustach Renata Samson..........
- w żaden logiczny i sensowny sposób nie da się skomentować . To jest po prostu jawna kompromitacja i arogancja ! Oni naprawdę mają Bielszczan za nic ! ? Bo Mieszkaniec Bielska ?Białej ma płacić podatki , opłaty śmieciowe i cicho siedzieć !

Klauzula informacyjna ›